2016

Odbył się pierwszy turnus Obozu Wolontariackiego

Jesienią 2015 r. Narodowy Instytut Dziedzictwa ogłosił konkurs na dofinansowanie projektów wolontariatu na rzecz dziedzictwa. Przystąpiliśmy do pisania wniosku, gromadzenia dokumentów – aplikację złożyliśmy w grudniu 2015 r. Procedury konkursowe przeciągnęły się do wiosny, a umowę podpisaliśmy dopiero w czerwcu. Mogliśmy pełni obaw przystąpić do realizacji najważniejszego elementu projektu, to jest Obozu Wolontariackiego, który z racji braku etatowych pracowników zmuszeni byliśmy podzielić na weekendowe turnusy. Ogłosiliśmy rekrutację i z niepokojem czekaliśmy na pierwsze zgłoszenia.

SONY DSC Ku naszemu wielkiemu bardzo pozytywnemu zaskoczeniu te napłynęły w liczbie większej, niż mogliśmy zapewnić miejsca noclegowe w obiektach Parowozowni, stąd też część uczestników obozu dojeżdżała do Parowozowni lub częściowo nocowała poza naszą „szopą”. W turnusie, który trwał od 5 do 8 sierpnia, wzięło łącznie udział łącznie 14 śmiałków przybyłych z różnych miejscowości takich jak Toruń, Gdynia, Szczecin i okolice, Pruszków, Kargowa, Wolsztyn czy Celestynów. W piątkowe popołudnie w Skierniewicach stawili się praktycznie wszyscy zadeklarowani wcześniej uczestnicy Obozu.

uazownik_pozarnik Pierwszy dzień działań przeznaczyliśmy na zapoznanie uczestników Obozu z obiektem Parowozowni i zgromadzonymi na ich terenie zbiorami. Przeprowadzone zostało też kompleksowe szkolenie BHP, na którym szczególny nacisk został położony na zapobieganie i gaszenie pożarów. Szczególnie do gustu wszystkim przypadły zajęcia praktyczne z użycia różnych rodzajów gaśnic. Ten sposób przekazywania wiedzy zdecydowanie bardziej utrwali ją bardziej niż na nudnych szkoleniach stricte teoretycznych. Wieczór zakończył się wspólną kolacją i długimi rozmowami.

SONY DSC W trakcie pierwszego turnusu chcieliśmy, aby jego uczestnicy mogli „posmakować” z czym się „je” funkcjonowanie i utrzymanie takiego obiektu jak skierniewicka Parowozownia. Stąd też zachęcaliśmy wolontariuszy do uczestnictwa w szerokim wachlarzu nie zawsze wdzięcznych, aczkolwiek niezbędnych działań charakterystycznych dla naszej codzienności.
Jednym z najważniejszych aspektów funkcjonowania naszego obiektu jest edukacja i promocja związana z jego historią, stąd wolontariusze brali udział w obsłudze Dnia Otwartego służącego nieodpłatnemu udostępnianiu obiektu społeczeństwu. posejdony_dwa Odciążyli w ten sposób członków PSMK, którzy mogli ten czas poświęcić na inne niezbędne prace. Uczestnicy Obozu brali także udział w estetyzacji Parowozowni pielęgnując m.in. rozległe tereny zielone.  Na odczuwających nadmiar energii czekała także naturalna siłownia na świeżym powietrzu. W sposób pożyteczny też mogli spalać nadmiar kalorii przy porządkowaniu i ładowaniu do pojemnika odpadów pochodzących m.in. z rozbiórek elementów.
Licznie poruszający się po terenie Parowozowni wolontariusze sprawili, że na kilka dni do zazwyczaj cichej i nieco sennej skierniewickiej „szopy” powrócił klimat tętniącego życiem zaplecza technicznego kolei.

SONY DSC Największym zainteresowaniem cieszyły się jednak prace pomocnicze związane z renowacją eksponowanego przed halą wachlarzową wyprodukowanego w 1953 r. parowozu Ol49-4. Wolontariusze pieczołowicie oczyszczali go z starej farby i zanieczyszczeń, przygotowywali powierzchnie do lakierowania lub też zabezpieczania antykorozyjnego. Pomagali też w szykowaniu i montażu blach otuliny kotła parowego oraz konserwowali pod naszym nadzorem drobne elementy przeznaczone do powtórnego umieszczenia na parowozie po ostatecznym zakończeniu jego renowacji.

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

Organizacja pierwszego turnusu Obozu była dla nas interesującym wyzwaniem, któremu choć nie bez potknięć, podołaliśmy. Wykonane przez jego uczestników prace niewątpliwie przyspieszyły wiele realizowanych przez nas działań, zwłaszcza związanych z renowacją parowozu Ol49-4, ale nie tylko. nocne_srerki Dla osób nam pomagających była to niewątpliwie okazja do poznania nowych ludzi, zdobycia ciekawych doświadczeń, czy też spędzenia w sposób pożyteczny i interesujący wolnego czasu. A czy uczestnicy turnusu są zadowoleni z pobytu w Skierniewicach? Wydaje się, że tak – praktycznie wszyscy pragną do nas wrócić, a niektórzy już nawet na kolejny turnus. Bo czy może być coś bardziej ekscytującego jak nocne spacery po uśpionej Parowozowni czy też bój o północy z ekspozycją urządzeń sterowania ruchem kolejowym?


Rekordowy sierpniowy Dzień Otwarty

imag9606 Zazwyczaj wakacyjne miesiące charakteryzują się znacznym spadkiem liczby Gości odwiedzających Parowozownię w trakcie Dni Otwartych. Konkurencja słonecznych plaż i chłodnej wody jednak znacząco maleje, gdy na niebie pojawiają się chmury i spodziewany jest choćby przelotny deszcz.

Tak było i w sobotę 6 sierpnia, kiedy to pogoda nie nastrajała co prawda do relaksu na świeżym powietrzu, ale nie zniechęcała również całkowicie do opuszczenia domowych pieleszy. To sprawiło, że tego dnia odwiedziło nas aż 366 osób.


Pamiętamy!

1 sierpnia wzięliśmy udział w uroczystościach upamiętniających wybuch Powstania Warszawskiego. U boku władz miasta złożyliśmy kwiaty pod pomnikiem  upamiętniającym spalenie więźniów Pawiaka. Ten dramatyczny fakt miał miejsce w ostatnich dniach lipca 1944 r.

dscf8645 dscf8656


Zakończyliśmy kolejny etap remontu dachu!

imag9521a Kolejny etap rewitalizacji Parowozowni za nami! 28 lipca komisja z udziałem przedstawicieli służb konserwatorskich dokonała pozytywnego odbioru nowego dachu nad kanałami 14-23 hali wachlarzowej od strony obrotnicy. Ten etap sfinansowany został przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Łódzkiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Bank Spółdzielczy w Skierniewicach oraz z Państwa 1% podatku.
Zdobywamy powoli środki na remont dachu nad kolejnym stanowiskiem, a skierniewicka firma Marbudex przystępuje z początkiem sierpnia do bardzo skomplikowanej operacji I etapu generalnego remontu świetlika.


Trwają prace przy parowozie Ol49-4

p_20160723_132830_www W ostatnich tygodniach zintensyfikowaliśmy prace przy parowozie Ol49-4 eksponowanym przed halą wachlarzową. Został oczyszczony ze starej farby i zabezpieczony antykorozyjnie kołpak zbieralnika pary. W zaciszu hali maszyn zostały także przygotowane i zabezpieczone antykorozyjnie blachy poszycia kotła, których montaż rozpoczął się w przedostatni weekend lipca. Kolejnym krokiem będzie umieszczenie kołpaka zbieralnika pary na właściwym miejscu. Prace przy parowozie będą kontynuowane w sierpniu, m.in. w trakcie Obozu Wolontariackiego.

p_20160611_142837_www   p_20160723_115022_www


Trwają Warsztaty Edukacji Technicznej

p_20160723_155022_www Od kwietnia młodzież w wieku 15-26 lat może brać udział w realizowanych w naszej Parowozowni warsztatach edukacji technicznej. Odbywają się one w ramach projektu pt. Edukacja techniczna drogą do promocji wolontariatu na rzecz dziedzictwa historii kolei w Parowozowni Skierniewice wspartego przez Fundację BZ WBK. Uczestnicy warsztatów biorąc udział w normalnych pracach realizowanych przez członków PSMK zdobywają różne niezwykle przydatne umiejętności manualne.

Często prozaiczne, konieczne prace niezwiązane bezpośrednio renowacją zabytkowego taboru takie jak wykonywanie np. nowej barierki stają się jak 23 lipca okazją do zapoznania się w praktyce z tajnikami prac ślusarskich, a także poznania podstaw bezpiecznego spawania elektrycznego.

p_20160723_130124_www   p_20160723_134339_www

Chętnych do udziału w kolejnych edycjach warsztatów zapraszamy do kontaktu na adres wolontariat@psmk.org.pl.

fbz-wbk

Wagony z Piotrkowa Trybunalskiego znalazły nowy dom

SONY DSC Ponad dwa lata temu zostaliśmy zaalarmowani przez miłośników kolei z Piotrkowa Trybunalskiego, że na terenie dawnego Punktu Przeglądów Kontrolnych zlikwidowanej miejscowej lokomotywowni znajdują się dwa wagony towarowe (pruski kryty typu G10 i podwozie podobnego wagonu austriackiego), których własność kolejarze nam przypisują. Wertowanie naszego archiwum przyniosło jedynie poświadczenie faktu, że rzeczywiście o te wagony występowaliśmy do ówczesnej Centralnej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych. Brak jednak było dokumentacji potwierdzającej formalne przekazanie obu pojazdów naszemu Stowarzyszeniu.

SONY DSC Mając rozbieżne informacje wystąpiliśmy do PKP SA o rozstrzygnięcie stanu własnościowego pojazdów. Otrzymana po kilku miesiącach odpowiedź była zaskakująca – ponad 25 lat temu w gigantycznej machinie biurokratycznej kolei zapomniano poinformować o przekazaniu ich nam. Z jednej strony było to powodem radości z nowych eksponatów, z drugiej strony troski, pojazdy znajdowały się bowiem na terenie o bardzo ograniczonym dostępie – tak po drogach szynowych, jak i bitych. Rozpoczęliśmy wielomiesięczne starania o zabranie wagonów z Piotrkowa, co przy napiętym budżecie PSMK było szczególnie trudne.

SONY DSC Szczęśliwym trafem w połowie 2015 r. zwrócił się do nas Pan Andrzej Nikoniuk, prezes krakowskiej „Radioniki” – producenta urządzeń (radiotelefon Koliber) i systemów radiowych dla kolejnictwa, z propozycją sfinansowania restauracji towarowego wagonu kolejowego. Jego uwagę przykuły stojące na terenie Parowozowni wagony kryte. Wyraził zainteresowanie wykonaniem za własne środki remontu jednego z nich i wykorzystaniu go jako eksponat kolejowy po instalacji przed siedzibą firmy na terenie Krakowskiego Parku Technologicznego. Pięknie odrestaurowany wagon-pomnik, podkreślając oczywiście ścisłe związki firmy z koleją, będzie jednocześnie promował kolejnictwo w tym prestiżowym i ciekawym otoczeniu. SONY DSC W zamian za udostępnienie wagonu G10 jako depozytu „Radionika” zgodziła się pokryć całkowite koszty jego remontu oraz transportu obydwu pojazdów. Dopiero w połowie czerwca udało się dopiąć wszystkie szczegóły logistyczne i można było przystąpić do przygotowania wagonów do transportu.

Na kilka dni przed planowaną akcją stawiliśmy się ponownie w Piotrkowie Trybunalskim dokonać ostatecznych prac umożliwiających zabranie obydwu pojazdów. Ponieważ znajdowały się one na niedozorowanym terenie wcześniejsze wykonywanie tego typu czynności ze względu na potencjalne kradzieże mijało się z celem. O ile pozbawione częściowo łożysk podwozie wagonu austriackiego miało być od początku przemieszczone w częściach (jest ono pozbawione wielu kluczowych elementów), to przed krytym G10 była droga kilkaset metrów do miejsca załadunku, którą miał przebyć na własnych kołach. modlitwa-do-aparatu Dzięki temu, że pojazd był cięższy, a jego panewki zanieczyszczone,  nie stał się on w takim stopniu jak jego „towarzysz niedoli” ofiarą okolicznych „kolekcjonerów surowców wtórnych”  i wciąż zachował zdolność do przemieszczania się na własnych kołach. Pomimo, że wagon jest przeznaczony na wieloletni pomnik, nie chcieliśmy utracić jego funkcjonalności technicznej i żeby jednak zminimalizować ryzyko uszkodzenia czopów osi, konieczne było jednak przejrzenie aparatów smarnych i tam gdzie to możliwe uzupełnienie oleju. Gdy było to wykluczone ze względu na stan aparatów nasączyliśmy tylko knoty smarne.

p_20160613_201658x Niestety takiego szczęścia jak panewki nie miały zwory podmaźniczne, które zapewne trafiły przed laty do pobliskiego punktu skupu złomu i zdobyte w ten sposób środki umożliwiły ugaszenie pragnienia przez okolicznych „amatorów cudzej własności”. Ponieważ w czasie załadunku wagon miał być podnoszony, konieczne stało się wykonanie ich „erazatzów”, dodatkowo zabezpieczających (prócz pasów) zestawy kołowe przed wypadnięciem. „Zwory zastępcze” zostały wykonane z zaplecionych w warkocze zwojów drutu budowlanego. Te prace zajęły nam kolejny wieczór w Piotrkowie, były jednak konieczne, by wagon bezpiecznie mógł wyruszyć do Krakowa.

dsc_0016 W końcu 17 czerwca nastąpił finał akcji. Oba pojazdy zostały przemieszczone na miejsce załadunku. Jako pierwsze odjechało do Skierniewic podwozie wagonu austriackiego, gdzie zostało złożone na terenie dawnych zasieków węglowych, natomiast zestawy kołowe, jako bardzo cenne zostały schowane pod dach hali wachlarzowej. Po powrocie z Parowozowni zestawu niskopodwoziowego nastąpił załadunek i odjazd do Krakowa wagonu G10, gdzie kilka dni temu rozpoczął się jego remont. Zarazem dawną lokomotywownię Piotrków Trybunalski opuściły w 170-lecie powstania,  ostatnie znajdujące się na jej terenie jednostki taborowe…

dsc_0001 dsc_0038_0

dsc_0057 dsc_0069


Dobiega końca kolejny etap remontu dachu hali wachlarzowej

p1200353 Dobiegają końca zaplanowane na ten rok prace remontowe dachu hali wachlarzowej. Obecnie skierniewicka firma „Marbudex” prowadzi prace nad kanałem 14, które są współfinansowane przez Łódzkiego Konserwatora Wojewódzkiego Zabytków. Cały czas czynimy starania o pozyskanie środków na remont jeszcze w tym roku dachu nad ostatnimi dwoma kanałami (12 i 13) od strony obrotnicy – potrzebna jest na chwilę obecną kwota około 30 tysięcy złotych. Dobiegają natomiast końca formalności związane z dotacją MKiDN na remont świetlika, który mamy nadzieję rozpocząć w pierwszych tygodniach sierpnia.