2006

Nowe stanowisko postojowe w hali wachlarzowej

Nowa brama wjazdowa hali głównej

Wszystko wskazuje na to, że już w bardzo realnej przyszłości Parowozownia zyska jedno, dodatkowe stanowisko w hali wachlarzowej. Poprzedni gospodarz obiektu zamurował je tworząc w tym miejscu warsztat wykonujący osprzęt do prac przy elektryfikacji linii kolejowych. Dla nas ważne jest bezpieczne miejsce do przechowywania eksponatów stąd konieczność przywrócenia stanu pierwotnego. Zresztą odbudowa stanowiska nr 12 zbiega się z zaleceniem konserwatorskim z 1992 r. postulującym powrót hali wachlarzowej do stanu z końca lat sześćdziesiątych XX w.

W niedzielę, 15 października 2006 r. po długich pracach przygotowawczych (wykonanie ram i zawiasów, dopasowywanie poszycia blaszanego, gruntowanie i malowanie) wrota nowego stanowiska zostały przyspawane do zawiasów. Teraz pozostały tylko prace wykończeniowe oraz rozbicie niepotrzebnego muru, żeby na stanowisko nr 12 można było wprowadzić pojazdy oczekujące na miejsce pod dachem. W ten sposób zakończymy najważniejsze zadanie z tegorocznych prac renowacyjnych na terenie Parowozowni.

Ponieważ zadanie jest wspomagane z funduszy publicznych, to utrzymanie preliminarza wydatków i dotrzymanie harmonogramu prac jest niezwykle ważne. Zawieszenie wrót we wcześniej ustalonym terminie nie tylko otworzyło dalszy front robót, ale także potwierdziło, że zadanie zostanie wykonane na czas.


2004

Remont dachu hali maszyn

Po kwietniowej awarii fragmentu dachu nad halą maszyn, stało się jasne, że konieczne jest przeprowadzenie jego naprawy. Z trudem udało się pozyskać środki oraz fachową ekipę. Przez cały październik i listopad dekarze dzielnie, pomimo nie sprzyjającej aury, borykali się z wymianą co gorszych desek drewnianego dachu a później z całkowitym pokryciem go nową papą. Dodatkowo zainstalowali system rynien i rur spustowych, którego brakowało od czasów PKP. Dzięki tej naprawie zyskaliśmy wreszcie całkowicie suche pomieszczenie do przeprowadzania renowacji taboru w porze zimowo-jesiennej. W miarę posiadania środków, podobne naprawy dachów planujemy na kolejnych budynkach.


Zakończenie budowy nowych krat w hali głównej

Nowe kraty okienne

Pół maja oraz cały czerwiec i lipiec zajęła budowa nowych krat okiennych w oknach hali wachlarzowej. W początkach maja, po długim oczekiwaniu (materiałów hutniczych, jak niegdyś – w czasach schyłku epoki pary nie było w składach hurtowych) zakupiono wreszcie niecałe dwie tony prętów. Umożliwiło to stopniowe składanie i montaż w oknach krat, z wykorzystaniem przygotowywanych już od końca kwietnia innych elementów (obramówki z kątowników, wiercone płaskowniki wiążące pręty). Prace, bardzo trudne z racji konieczności operowania w powietrzu kratą ważącą, bagatelka, niemal 100 kg (każde okno ma powierzchnię około 5 metrów kwadratowych) zmusiły kilku kolegów do poświęcenia części urlopów wypoczynkowych. Dwutygodniowe wytężone prace przygotowawcze w maju, uwieńczyła zabudowa pierwszych, licząc od hali maszyn, kilku okien. W kolejne weekendy czerwca i lipca, korzystając z przygotowanych wcześniej „prefabrykatów” zabezpieczano dalsze otwory.

Prace zakończono za połową drugiej części hali wachlarzowej – nie udało się bowiem zakupić odpowiedniej ilości materiału (wyczerpanie się środków). Kilka ostatnich okien musi więc jeszcze oczekiwać swej kolejki – na razie istniejące w nich, mało estetyczne, dotychczasowe kraty będą wzmocnione elementami odzyskanymi z ukończonej części. Kraty choć bardzo potrzebne okazały się bardzo poważnym wydatkiem – w dodatku nieplanowanym na ten rok. Usilnie poszukujemy pieniędzy na zakończenie zabezpieczania wachlarza.


2003

Nowe posadzki w hali głównej

Nowe posadzki

W końcu lata wykonano kolejny odcinek brakujących posadzek w hali głównej. Wypoziomowano, wybrukowano gruzem oraz zalano betonem odcinek podłogi między kanałem nr 1 i nr 2. W ten sposób cały obwód hali został wyposażony w podłogi. Trwają prace przy poziomowaniu oraz zalewaniu betonem obszaru przyległego do kanału nr 2 (na którym stoi „Wittfeld”). Wyrównywana jest także i brukowana ogromna połać przy kanale nr 16 (stoją tu wagony rosyjskie). Prace posuwają się sprawnie ale niezbyt szybko bowiem nie dysponując betoniarką, zaprawę zmuszeni jesteśmy wyrabiać ręcznie. Dzięki zdobytej wprawie udaje się nam wyrabiać kilka ton suchej masy betonowej w przeciągu jednego weekendu. Betonu idą spore ilości gdyż podłogi wykonujemy solidnie mając na względzie możliwość obciążania ich sporymi ciężarami.

Mimo zadowolenia z wyrabiającej mięśnie pracy – poszukujemy jednak wsparcia w postaci betoniarki!