Materiały ścierne od Pferd-VSM

Materiały ścierny od Pferd-VSM W ostatnich dniach grudnia do Parowozowni dotarł świąteczny podarunek od firmy Pferd-VSM sp. z o.o. – polskiego dystrybutora niemieckich specjalistycznych materiałów ściernych i do obróbki powierzchni (marek Pferd i VSM). Posłużą one do planowanych na 2014 r. prac gospodarczych i kontynuacji renowacji parowozu Ol49-4, wagonu-piwiarki i innych naszych eksponatów. Naszemu Darczyńcy, w imieniu członków i wolontariuszy PSMK oraz  bezpośrednich beneficjentów prezentu – spracowanych wehikułów, serdecznie dziękujemy.


Poświątecznie…

Pierwsza sobota po Świętach Bożego Narodzenia zaskoczyła iście wiosenną aurą. Ciepła pogoda, a także nagromadzony przy świątecznym stole tłuszczyk zachęcały do wzmożonego wysiłku fizycznego. Nic dziwnego, że tego dnia w Parowozowni stawiła się liczna grupa członków i wolontariuszy. Specyfika prac w porze zimowej jest jednak inna – dominują głównie niewdzięczne, aczkolwiek konieczne, prace gospodarcze.

Plantowanie akumulatorni Do nich niewątpliwie zalicza się porządkowanie terenu po dawnej akumulatorni – typowej dla minionego ustroju niechlujnie wykonanej prowizorki budowlanej. Ustawiona w sąsiedztwie budynku administracyjno-warsztatowego nie tylko szpeciła teren, ale przede wszystkim oddziaływała destrukcyjnie na swojego sąsiada. W ubiegłych latach została ona stopniowo przez nas rozebrana, wyzwaniem pozostawało zaś uporządkowanie terenu, na które wiecznie nie starczało czasu. W końcu jednak w ostatnią sobotę 2013 r. udało się rozwiązać i ten problem – obecnie splantowany teren oczekuje wiosennej trawy.

Nowa krata Do prac „małokolejowych”, aczkolwiek z punktu widzenia zapewnienia bezpieczeństwa posiadanej kolekcji niezbędnych, zaliczają się wszelakie prace utrudniające penetrację obiektu przez osoby niepowołane. Dlatego też sukcesywnie staramy się odcinać kolejne „szlaki migracji”, szczególnie do wnętrza hali wachlarzowej – stąd uzupełnianie krat w miejscach, które wydawały się dotąd bezpieczne (np. ze względu na wysokość) i wymiana prowizorycznych na stałe w miejsce wymagających natychmiastowej interwencji. W sobotę, 28 grudnia udało się nam okratować ostatnie okno w rejonie tokarki-kołówki.

Przygotowywanie opału Konieczne też jest zapewnienie odpowiednich warunków w pomieszczeniach socjalnych – tak by móc napić się ciepłej herbaty w znośnych warunkach termicznych. Nie bez znaczenia jest też konieczność utrzymania przez jak najdłuższy czas ciągłych dostaw bieżącej wody. Nasze pomieszczenia ogrzewamy za pomocą pieców kaflowych pochłaniających kilkanaście metrów drewna opałowego rocznie, które trzeba pociąć na przyswajalne przez palenisko rozmiary. Stąd też szczególne szacunek dla osób, które podjęły się tego niewdzięcznego trudu.


Życzenia świąteczne

Zima w Parowozowni, zwrotnik

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku 2014
Koleżankom i Kolegom z PSMK oraz ich rodzinom i bliskim,
a także sympatykom Stowarzyszenia,
tym wiernie śledzącym nasze poczynania
jak i tym, którzy nas aktywnie wspierają
składamy życzenia zdrowia, szczęścia, pomyślności
i wytrwałości we wspólnych dążeniach.

Zarząd Główny, Członkowie i Wolontariusze
Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.


Urządzenia samoczynnej blokady liniowej typu E wzbogaciły naszą kolekcję

SBL typu E Dzięki uprzejmości PKP Polskie Linie Kolejowe udało nam się ostatnio pozyskać urządzenia samoczynnej blokady liniowej (sbl) typu E. Była to pierwsza blokada samoczynna powszechnie zastosowana na sieci PKP (wyjątek stanowi tu sbl dwustawna, zastosowana wcześniej przez Elektryczne Koleje Dojazdowe) opracowana przez szwedzką firmę L.M. Ericsson i produkowana w kraju przez katowicki ZWUS.
Stosowane wcześniej półsamoczynne blokady liniowe nie pozwalały na osiągnięcie dużej przepustowości szlaków. Dopiero zastosowanie blokady samoczynnej i podział szlaku na odstępy o długości zwykle ok. kilometra (zależnej od drogi hamowania pociągów na danej linii) umożliwiło jazdę pociągów po szlaku w niewielkich odstępach i osiągnięcie znacznej przepustowości. Z tego względu blokady samoczynne zastosowano w pierwszej kolejności na liniach obciążonych największym ruchem.
Blokada typu E jest:

  • jednokierunkowa, a więc pozwala na osiągnięcie pełnej przepustowości tylko przy jeździe pociągów w kierunku zasadniczym, tzn. po torze prawym,
  • trzystawna , tzn. na semaforach odstępowych, oprócz świateł czerwonego i zielonego może się wyświetlać również światło pomarańczowe, w zależności od liczby wolnych odstępów za semaforem.

Ciekawostką jest sposób przesyłania sygnałów wzdłuż odstępów dla uzależnienia wskazań sąsiednich semaforów w celu uzyskania trzystawności. Sygnały te przesyłane były poprzez tor, w postaci odpowiedniej fazy zasilającej obwód torowy, a następnie rozróżnianej przez przekaźnik torowy trójpołożeniowy typu JRY, charakterystyczny dla tej blokady.
Obecnie blokada typu E, zastępowana przez dwukierunkowe sbl czterostawne i należy już do rzadkości.


Zdążyć przed „Ksawerym”…

Znów, jak co roku „nagle i niespodziewanie”, do parowozowni zawitała zima. Przyszła z kompletem „wyposażenia standardowego” – śniegiem, soplami, lodowatym wiatrem…

Zimowe parowozy Sople na przybudówce elektryków

Lodowate, skrajne porywy orkanu „Ksawery”, pustoszącego północno-zachodnią Europę dla nas, na szczęście były w miarę łaskawe. Okupiliśmy się kilkoma wypchniętymi (dawniej nadpękniętymi) szybami w oknie ślusarni i korytarza warsztatów oraz „zdjętym” dość ciężkim, blaszanym wyciągiem powietrza z zalewni panewek. Niejako jeszcze przy okazji, „Ksawery” nie popuścił stojącym u nas wysokim topolom, wyczesując z nich wszystkie, co bardziej wystające konary…

Prace przy kominie Odnowiony komin

Mimo wszystko jest się, z czego cieszyć. Zdążyliśmy, bowiem z awaryjnymi robotami budowlanymi. Dokonując przeglądu dachów hali po tegorocznym remoncie, zauważyliśmy na sąsiednim budynku warsztatów solidne pęknięcie i rozwarstwienie komina. Przypatrując się z bliska mogliśmy odnieść wrażenie, że komin ma szansę się przewrócić niszcząc przy tym naprawiony kilka lat temu dach. Tak, więc po szybkim wyborze wykonawcy, fachowa ekipa dokonała awaryjnej naprawy komina, sprawdzając przy okazji drożność jego wewnętrznych przewodów. Praca wymagała rozebrania i ponownego ułożenia części dachówek. Na szczęście dla nas prace murarskie udało się zakończyć tuż przed nastaniem ujemnych temperatur.