Wesołych Świąt!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy najserdeczniejsze życzenia członkom stowarzyszenia, wolontariuszom, współpracownikom i sympatykom Parowozowni.

Niech ten wyjątkowy czas napełni Wasze serca otuchą i nadzieją oraz pozwoli przezwyciężyć nawet największe trudności.

Zima w Parowozowni


Przygotowanie pomieszczeń dla zabytkowej centrali Siemensa.

dsc_9518-1024x685 W ramach przygotowań nowej, rozszerzonej ekspozycji urządzeń łączności (odtworzenia kompletu telefonicznej centrali kolejowej typu „Einheitsbasa”) w końcówce lata i wczesną jesienią tego roku, w kolejnym pomieszczeniu odtworzono piec kaflowy.

Biały czy kolorowy, glazurowany piec to w naszym – muzealnym przecież – przypadku nie tylko nieskomplikowane technicznie urządzenie grzewcze. To również w pewnym sensie „eksponat” pokazujący, szczególnie najmłodszemu pokoleniu, jak żyło się i pracowało jeszcze przed kilkoma dekadami. To zarazem wskazówka, że do gorących kafli, w środku jesiennych i zimowych chłodów, mimo oczywistej mitręgi w utrzymaniu ich w odpowiedniej temperaturze, nie umywają się żadne nowocześniejsze i sprawniejsze urządzenia. Emanująca ciepłem, szkliwiona ściana ma bowiem swój jedyny w swoim rodzaju „klimat”…

Podobnie jak w przypadku wcześniej zbudowanego pieca, o czym pisaliśmy w roku 2013, wykorzystaliśmy materiał pochodzący z rozebranego w 1996 roku budynku stacyjnego kolejki mareckiej (stacja Warszawa-Stalowa). dsc_9818a

Piec po wybudowaniu, przez kilka tygodni musiał schnąć. Potem, akurat z nastaniem chłodów przeszedł próby „na gorąco”. Wynik prób był pozytywny. Piec grzeje, tak więc teraz może z powodzeniem pełnić rolę, do której został przewidziany. Na zdjęciach pokazujemy początkowy etap jego budowy i powstały efekt końcowy.

Okres wysychania pieca wykorzystaliśmy na wyrównanie posadzek betonowych, na szczęście zachowanych w zupełnie znośnym stanie. W dwu pomieszczeniach wystarczyło więc jedynie wylanie niezbyt grubej warstwy mieszaniny samopoziomującej pod zakupioną już wcześniej i czekającą na położenie trudnościeralną wykładzinę podłogową. Przygotowano również oryginalne, stylowe gniazdka elektryczne i pokrętne, ścienne przełączniki oświetleniowe wykonane z pięknego, brązowego bakielitu (również uratowane z rozbieranych obiektów niegdyś służących kolei). Chcemy bowiem aby zabytkowa centrala stanęła w otoczeniu jak tylko można najbardziej nawiązującego do czasów powstania i eksploatacji tych archaicznych już (w dobie wszędobylskich komórek) urządzeń telefonicznych.

dsc_9974a Ostatnim etapem prac adaptacyjnych w pomieszczeniach nowej ekspozycji stała się wymiana kraty okiennej w jednym z okien. Dotychczasową, pochodzącą z lat 80-tych, wykonano przed laty nieestetycznie, najpewniej ze staroużytecznych, przypadkowych materiałów. Przygotowując pomieszczenie pospawaliśmy nową, dopasowaną do kształtu krat zamontowanych w innych oknach budynku.

szafy-biuro-onpt-1a Zakończenie prac adaptacyjno-budowlanych pozwoli nam rozpocząć długo oczekiwany montaż zgromadzonych urządzeń łączności. Jako pierwsze ustawione zostaną szafy wzmacniaków telefonii naturalnej i szafy telefonii nośnej dwunastokrotnej, przewidziane do współpracy z planowaną tuż obok centralą. Urządzenia (wzmacniaki i telefonia nośna) oczekujące na ustawienie pochodzą z lat 1971-1973. Wyprodukowano je w dawnym NRD, w VEB Rundfunk- und Fernmelde-Technik (RFT) w Lipsku i Bautzen oraz w warszawskich Państwowych Zakładach Teletransmisyjnych. Pracowały w kolejowych centralach telefonicznych na terenie dawnej Centralnej DOKP.


Kolejny z naszych węgierskich wagonów odzyskał swoją tożsamość

dsc_9961a Dzięki współpracy z Węgierskim Muzeum Nauki, Technologii i Transportu w Budapeszcie udało się ostatecznie zidentyfikować jeden z posiadanych przez nas węgierskich wagonów krytych. Dotychczas sądziliśmy, bazując na informacjach od poprzedniego właściciela (tabliczka nie zachowała się, niestety), ze pojazd wyprodukowano w roku 1893. Obecnie po odnalezieniu pierwotnego numeru inwentarzowego mogliśmy tę daną zweryfikować. Pierwotny numer inwentarzowy pojazdu, nadany przez królewskie Koleje Węgierskie (MAV – Magyar Királyi Államvasutak) to 123 717. SONY DSC Na jego podstawie udało się stwierdzić, że wagon wyprodukował budapeszteński Ganz & Co w przedziale lat 1896-1902 (prawdopodobnie w roku 1898), a kolej właścicielka zakwalifikowała go jako normalny typ XVB1 w serii Grn opracowany w roku 1891.
Wagony tego typu zbudowano w ilości ponad 6700 sztuk. Oprócz firmy Ganz & Co typ ten produkowano w innych węgierskich wytwórniach : Zakładach Budowy Statków i Maszyn Danubius w Budapeszcie, Zakładach w Györ, Wytwórni wagonów Schlick w Budapeszcie, Wytwórni wagonów Janos Weitzer w Aradzie (dziś w Rumunii).


Dobiega końca kolejny rok naszej działalności…

… pora więc wzorem ubiegłych lat na kilka słów podsumowania najważniejszych prac i podziękowania Darczyńcom, bez których nasza działalność z pewnością byłaby bardziej skromna.

Tradycyjnie najważniejszym elementem były prace remontowe zabytkowych budynków. W 2015 r. po trzech latach przerwy udało się wreszcie uzyskać  dofinansowanie do remontu najstarszej części  hali wachlarzowej nazywanej przez nas zwyczajowo „przybudówką łowicką”. Na ten cel 100 000 zł  przekazało nam Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.  Była to największa dotacja otrzymana przez PSMK do tej pory jednorazowo i zarazem niestety jedyna w 2015 r. na prace budowlane (pomimo pięciu innych złożonych wniosków). Łączny koszt kolejnego etapu remontu wyniósł około 140 000 zł. Na brakującą kwotę złożyły się głównie środki własne PSMK (w tym pochodzące z 1% podatku –  remont pochłonął większość z około 27 000 zł odpisu podatku otrzymanego w 2015 r.) oraz darowizna Fundacji Grupy PKP.

przybudowka_belki Przybudówka - prace ze spychareczką (2) Przybudówka łowicka - konstrukcja szalunków Przybudówka strop 1 piętra   dsc_9704 dsc_9701

Dotacja Urzędu Miasta Skierniewice (7 000 zł) w tym roku była przeznaczona na opracowanie niezbędnej dokumentacji umożliwiającej dalszą adaptację zabytkowej Parowozowni Skierniewice do celów muzealnych i realizacji projektów kulturalnych.

W pracach związanych z renowacją taboru skupiliśmy się w mijającym 2015 r. przede wszystkim na odbudowie wagonu do przewozu piwa z 1912 r. Działania te prowadziliśmy głównie ze środków pochodzących z 1% i ubiegłorocznej darowizny PKP Cargo SA.

Piwiarka - 4 ściany 2015   natrysk SONY DSC

Wszystkim naszym darczyńcom w imieniu członków i wolontariuszy PSMK oraz znajdujących się w naszej pieczy zabytków kolejnictwa jeszcze raz DZIĘKUJEMY!

Mecenasi działań PSMK w 2015 r.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urząd Miasta Skierniewice fundacja_logo_rgb_bezpola

Freightliner  1 procent podatku


Wzięliśmy udział w konferencji „Ocalić od zardzewienia”

sympozjum-otwiera-dyrektor-mk W ramach roku jubileuszowego Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej miało miejsce wiele wydarzeń, których byliśmy organizatorem lub współorganizatorem albo uczestnikiem.

W dniu Święta Kolejarza, 25 listopada 2015 r. w Żyrardowie, w budynku dawnej przędzalni zakładów lniarskich adaptowanej na Aparthotel Stara Przędzalnia, odbyło się III Sympozjum „Ocalić od zardzewienia”, zorganizowane przez Muzeum Kolejnictwa w Warszawie i Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków przy wsparciu Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów.

Sympozjum było poświęcone historii DŻWW w aspekcie jej materialnego dziedzictwa oraz zagadnieniom konserwatorskim. W imieniu PSMK wystąpił Kol. Michał Jerczyński z referatem pt. „Architektura obiektów Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej – rozwój i problemy zachowania”.

o-historii-kolei-w-zakladach-lniarskich-przypomina-parowoz-bezogniowy Nie było przypadkiem, że konferencja odbyła się w Żyrardowie, historycznym mieście ściśle związanym z historią „wiedenki”.

Po zakończeniu paneli dyskusyjnych uczestnicy sympozjum mogli zwiedzić niezwykle interesujące Muzeum Lniarstwa (w organizacji), utworzone i prowadzone przez pasjonatów przemysłu włókienniczego na bazie pomieszczeń i parku maszynowego z ostatnich lat funkcjonowania Zakładów Lniarskich w Żyrardowie. Podobnie jak w Parowozowni Skierniewice, zachowano w nim autentyczne wnętrza wraz z wyposażeniem, które będzie sukcesywnie przywracane do życia.


Kontynuujemy prace przy piwiarce.

natrysk Prace przy wagonie-piwiarce, choć toczą się zmiennym tempem, to jednak zasadniczo nie ustają. Jeszcze w wakacyjnym sezonie turystycznym udało się polakierować wszystkie deski poszycia zewnętrznego i można było pomyśleć o rozpoczęciu jego montażu. Pewne komplikacje z budową ścian sprawiły, że prace spowolniły i konieczne było na bieżąco wypracowanie nowych rozwiązań konstrukcyjnych. Dodatkowo wrzesień i początek października upływały pod znakiem imprez w Parowozowni odbywających się co dwa tygodnie co przy szczupłości zasobów kadrowych PSMK musiało odbić się na tempie prac i przy wagonie.

SONY DSC Po obchodach 170-lecia DŻWW w końcu mogliśmy poświęcić znacznie więcej czasu działaniom przy piwiarce. Prace zaczęły się odbywać mniej więcej z dwutygodniową regularnością i prowadzone są głównie przez osoby uczestniczące kilka lat temu w Warsztatach Edukacji Technicznej „Parowozownia” i odbudowujące wagon 4 klasy „Steinfurt”. Przez kilka ostatnich tygodni dobiegającego końca 2015 r. udało się ustawić i wstępnie zamocować w docelowym układzie ściany zewnętrzne wagonu, a prace ze względu na coraz krótsze dnie nierzadko kontynuowane były także po zmroku.

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC   SONY DSC

W kolejne zimowe tygodnie planujemy wykonanie ścian wewnętrznych „na gotowo” (bez malowania), wykonanie otworów wsypów lodu, konstrukcji ościeżnic oraz montaż części podłogi wewnętrznej wraz z izolacją termiczną.