O ubiegłorocznej rozbudowie ekspozycji urządzeń kolejowej łączności – odcinek 2

dsc_0146 Kolejnym, po ustawieniu szaf telefonii nośnej, prowadzonym od połowy marca do maja 2016 roku, etapem budowy ekspozycji łączności, stał się montaż i uzupełnienie części przełącznicy głównej. Przełącznice to ważne elementy każdej centrali automatycznej, umożliwiające jej tworzenie ze specjalizowanych „klocków” czyli pogrupowanych funkcjonalnie odrębnych podzespołów. Taka – dziś, w dobie techniki cyfrowej – powiedzielibyśmy „architektura” telefonicznej stacji dawała możliwość racjonalnego rozłożenia poszczególnych podzespołów na specjalizowane stojaki, ich rozbudowę lub zamianę a przede wszystkim możliwość obejścia awarii.

mdsc_0278 W centralach automatycznych, również kolejowych, rozróżnia się dwa typy przełącznic – główne i pośrednie, różniące się od siebie pełnioną funkcją. Przełącznica główna, to wydzielona część, najczęściej ustawiona w osobnym pomieszczeniu. Stanowi ona – znów mówiąc językiem techniki cyfrowej – zewnętrzny „interfejs” stacji telefonicznej. To tu zbiegają się, z jednej strony (nazywanej stroną liniową) kable abonenckie i międzycentralowe, z drugiej zaś (strona stacyjna) przewody współpracujących z nimi urządzeń centrali. Przełącznica umożliwia dowolne i proste przekonfigurowanie połączeń, w tym np. zamianę numerów abonentów. Przełącznice pośrednie, to w odróżnieniu od głównych, integralne części urządzeń połączeniowych. W przełącznicach pośrednich zbiegają się kable łączące poszczególne stopnie wybierania lub urządzenia pomocnicze umożliwiając dowolną ich konfigurację, a co za tym idzie funkcjonalność centrali jako całości.
Na sieci PKP przyjęło się, że w niewielkich KATS, obsługujących nie więcej niż 300 numerów i z małym ruchem tranzytowym, można było nie stosować odrębnej przełącznicy głównej, wykorzystując do przyjęcia linii zewnętrznych część przełącznicy pośredniej. Tak też postąpiliśmy my, tworząc w roku 2009 pierwotną, wykorzystującą tylko część naszych zbiorów, ekspozycję łączności. Z kolei, w przypadku większych KATS – np. umieszczonych w siedzibach DOKP, przewidywano obok czasami potężnej przełącznicy głównej, dwie a nawet i więcej przełącznic pośrednich, z uwagi na gabaryty całości centrali i konieczność ograniczenia długości kosztownych połączeń kablowych pomiędzy poszczególnymi stojakami.

Tworząc naszą przełącznicę główną, musieliśmy oddać się pracom ślusarskim. Pozyskując bowiem przed laty elementy central KATS mieliśmy możliwość odkupienia i zdemontowania jedynie części – właśnie potężnej – przełącznicy głównej. Posiadaliśmy zatem, najważniejsze dla oryginalności konstrukcji „piony” oraz część zbyt długich stężeń poziomych. Brakowało nam również kompletnej podstawy, którą trzeba było wykonać na nowo. Po skompletowaniu konstrukcji konieczne było jej całkowite oczyszczenie z licznych warstw starej farby, pomalowanie oraz dorobienie estetycznej drewnianej podkładki. Odremontowaną przełącznicę, zaprojektowaną odpowiednio do pojemności eksponowanej centrali, w maju 2016 ustawiono w przewidzianym dla niej miejscu.


Startujemy w konkursie Tesco „Decydujesz, pomagamy”

SONY DSC Szanowni Państwo,
nasz projekt: Budka dróżnika w Parowozowni Skierniewice jako nowy element ekspozycji i pomoc dydaktyczna zakwalifikował się do udziału w konkursie Tesco – Decydujesz, Pomagamy. Obejmuje on stworzenie wielofunkcyjnego elementu infrastruktury ekspozycyjnej (plenerowej) w postaci repliki budki dróżnika (typ PKP z roku 1926) z elementami rogatek ustawionych w pobliżu toru nr 63. Docelowo budka otrzyma standardowe wyposażenie tego typu obiektów (szafka ubraniowa, piec „koza”, stół, krzesła). Obok budki zostaną ustawione, posiadane: winda rogatkowa i funkcjonująca rogatka („szlaban”). Nowa ekspozycja będzie również podstawą dydaktyczną do nauki prawidłowych zachowań komunikacyjnych dzieci oraz bazą dla praktyk w szkolnictwie kolejowym.

Na nasz projekt można głosować przy okazji zakupów sklepach sieci:


KATS w Parowozowni? A czemu?

m-siemens-abonencki-1939 Gdy kilkanaście lat temu „karząca ręka modernizacji” zabrała się za likwidację dawnego systemu kolejowej telekomunikacji, można było sądzić, że w tej dziedzinie, poszczególne zabytki znajdą swą ochronę i drugie, już muzealne życie. Duża ilość miejsc na mapie Polski poświęconych kolejowym starociom dawała bowiem nadzieję, że podobnie jak parowozy i wagony, również i tak wpisane w kolejowy krajobraz urządzenia dawnej PKP-owskiej łączności zostaną zachowane dla przyszłych pokoleń. Czas te oczekiwania zweryfikował. Okazała się smutna prawda, że wśród wielości osób zainteresowanych, tylko w jednym miejscu – w Skierniewicach – zebrano jakąkolwiek pełniejszą kolekcję dawnej kolejowej łączności. Poza nami, w kraju tylko w wolsztyńskiej Parowozowni, pokuszono się o zachowanie i wyeksponowanie choć wybranych elementów tak popularnego przez ponad półwiecze kolejowego systemu telefonii Siemensa. „Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły” – proroczo napisał znany wszystkim Lokator sąsiadującego ze skierniewicką stacją pałacu biskupiego…

mdsc_1604

A przecież, z centralami automatycznymi Siemensa było tak, jak z parowozami Ty2/42/43. Pozostałe po okupancie, ale nie najgorsze i stosunkowo liczne – stały się na wiele lat stałym elementem kolejowej codzienności. Podobnie jak wojenne „teigreki” – centrale systemu Siemensa produkowano i zakupywano już po zakończeniu wojny, przede wszystkim w ówczesnej Czechosłowacji (zakłady Tesla w Kolinie jeszcze w latach trzydziestych i czterdziestych uzyskały licencje na wyroby firmy Siemens & Halske, długo po 1945 roku kontynuując produkcję tych licencyjnych, choć dość starych rozwiązań). Z czasem, w rozwój tego systemu telekomunikacji wpasował się przemysł krajowy, początkowo produkując niektóre specjalistyczne podzespoły, których nie przewidziano w podstawowej, importowanej wersji. Po upływie dwóch dekad, udział polskich fabryk, dotychczas ograniczony (w Polsce produkowano centrale biegowe oparte na wybierakach 32A, nie współpracujące w prosty sposób z systemem opracowanym u Siemensa) stał się dla kolejowej sieci bardziej znaczący. Z końcem lat sześćdziesiątych na bazie udanej, polskiej konstrukcji wybieraków krzyżowych, opracowano na zamówienie PKP sporą ilość przystosowanych do współpracy z „Siemensami”, nowoczesnych wtedy (i nie wymagających takiej obsługi monterskiej, jak „Siemensy”) central końcowych typu CK-20 i CK-60. To one ostatecznie zakończyły automatyzację kolejowej sieci telefonicznej, odsyłając do lamusa łącznice o obsłudze ręcznej istniejące nawet w ważnych, ale posiadających niewielką ilość numerów telefonicznych, węzłach. Pojawienie się w kraju licencyjnego rozwiązania Pentaconty zaowocowało również dostosowaniem tego systemu do potrzeb kolejowych.

mdsc_1603 Teraz, po upływie dekady od ostatecznego wprowadzenia central elektronicznych i likwidacji urządzeń elektromechanicznych okazało się, że nie tylko na PKP, ale w zasadzie w ogóle w kraju nie zadbano o ochronę dziedzictwa krajowego przemysłu teletechnicznego. Szeroko pojęta telekomunikacja, nie zainteresowała się zachowaniem żadnej starej centrali typu miejskiego. Podobnie stało się na sieciach resortowych (w tym kolejowej), a już zupełnie przepadły urządzenia tak niegdyś popularnych central abonenckich (tzw „wewnętrznych”). Dziś zatem ze świecą  można szukać w muzeach produkowanych przed laty w kraju automatycznych łącznic typów – przypomnijmy tylko: PŁA912/923, ET25/50, AT100/200, FT100/200, CAA200/1000, CAGK, AG50, CK20/60, o choćby modułach central miejskich 32AA, 32AB albo K66 już nie wspominając. I tak to jakoś wyszło, że wobec braku materialnego śladu, trudno będzie w przyszłości obronić tezę o istnieniu w Polsce tradycji rozbudowanego przemysłu teletechnicznego… Tym bardziej gdy popatrzymy na to, co zachowało się u naszych sąsiadów.

Przewidując taki rozwój zdarzeń, przed laty stworzyliśmy rozbudowaną kolekcję urządzeń łączności. Zakupiliśmy i przywieźliśmy m.in. kompletną, o zasadniczo pełnej funkcjonalności centralę Siemensa, oba typy krajowych kolejowych „Cekatek” oraz nieco mniej związane z koleją, ale równie istotne z historycznego punktu widzenia także dla kolei abonenckie obie wersje łącznic FT, będące rozwinięciem polskich central AT, od których przed wojną zaczęła się automatyzacja sieci telefonów PKP.

Obecnie przyszedł czas na tworzenie z posiadanej kolekcji docelowej ekspozycji. W adaptowanych pokojach ustawiono już centralę Siemensa. Na załączonych zdjęciach pokazujemy widok naszego zabytku w konfrontacji z ilustracją z reklamowego katalogu wytwórcy z roku 1939. Prawda, że takie same? Szykujemy kolejne pomieszczenie dla polskiej łącznicy FT200. Na swoje miejsce oczekują jeszcze obie kolejowe CK20 i CK60.

Zapraszamy do współpracy. Kolej to nie tylko tory i tabor.


Ważna informacja dla naszych Darczyńców 1%

Logo 1 procent, duże Drodzy nasi Drodzy Darczyńcy,
trwają przygotowania do przesłania Państwu podziękowań za przekazany nam w 2016 r. 1% podatku. Niestety w obecnej sytuacji prawnej nie możemy wzorem ubiegłych lat wykorzystywać do tego celu danych adresowych otrzymanych od Urzędów Skarbowych. W związku z tym zwracamy się do wszystkich, którym przy wpisywaniu do PIT zgody na ujawnienie nam swoich danych, przeświecało przyzwolenie na wykorzystanie ich do przesłania indywidualnych podziękowań, o przekazanie nam na e-mail: zarzad@psmk.org.pl adresów korespondencyjnych lub też dyspozycji osobistego odbioru. To umożliwi nam tradycyjną korespondencję z dowodami wdzięczności dla okazanego PSMK wsparcia lub też przekazanie koperty z nimi w trakcie Dni Otwartych w Parowozowni.


O ubiegłorocznej rozbudowie ekspozycji urządzeń kolejowej łączności – odcinek 1

Niemal równo rok temu informowaliśmy o rozpoczęciu montażu stałej ekspozycji urządzeń kolejowej łączności. Po przygotowaniu dwóch pomieszczeń, ukoronowanym w styczniu 2016 położeniem w pierwszym z pomieszczeń nowej wykładziny podłogowej, przystąpiliśmy na początek do ustawiania kompletu szaf telefonii nośnej. Szafy przez kilka kolejnych weekendów przeniesiono i umocowano do podłogi oraz (na razie – do czasu zabudowy konstrukcji wsporczej drabinek kablowych) prowizorycznie górą do ścian pokoju.

mdsc_0119 mdsc_0142 mdsc_0144

Szafy, które na czas przenoszenia były opróżnione z wymiennych (i ciężkich) elementów, po ustawieniu skompletowano.
Zakończenie prac przy szafach, pozwoliło na przeniesienie na docelowe miejsce zmagazynowanego stanowiska awiza, pochodzącego z KATS w Skierniewicach (Tesla-Kolin 1951). Awizo to, po podłączeniu, a wcześniej po wykonaniu zewnętrznej renowacji drewnianych elementów, współpracować będzie z ustawioną w pokoju obok centralą typu Siemensa. Kolejowych stanowisk awiza, mamy w naszych zbiorach kilka, na przyszłej ekspozycji ogólnej (planowanej w sąsiadującej sali), w stanie nieczynnym zobaczyć będzie można oprócz opisanego, także niemal identyczne stanowisko produkcji „Siemens & Halske” z roku 1942 oraz stanowisko zminiaturyzowane (Tesla-Kolin 1953) przewidziane do KATS o niewielkiej (do 100) ilości numerów. Oba dodatkowe stanowiska pochodzą z obszaru dawnej Centralnej DOKP.


Pierwsza dotacja w 2017 r.!

SONY DSC W tym roku złożyliśmy już do rożnych instytucji 10 wniosków o dofinansowanie projektów realizowanych na terenie Parowozowni. Głównie nakierowane są one na poprawę stanu rożnych elementów jej infrastruktury.  Pierwsze sukcesy już są! 10 lutego dotarła do nas informacja o zarezerwowaniu przez Urząd Miasta Skierniewice rekordowej kwoty 14 500 zł z przeznaczeniem na remonty najbardziej zniszczonych odcinków naszych torów. Po skompletowaniu niezbędnych dokumentów do podpisania umowy mamy nadzieję ostro ruszyć z pracami już w marcu! Do realizacji ich będzie potrzebne blisko 4 000 zł wkładu własnego – stąd prośba o pamięć o nas przy rocznym rozliczeniu podatkowym i przekazanie nam 1%!


Mamy nowe władze!

img_2465 W sobotę 10 grudnia 2016 r. odbyło się VII Walne Zgromadzenie Członków PSMK w trakcie którego dokonano m.in. wyboru nowych władz. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wybrane władze obejmowały swoje funkcje po zarejestrowaniu ich składu w Krajowym Rejestrze Sądowym, co nastąpiło dopiero w drugiej połowie stycznia 2017 r. Jednocześnie został wprowadzony w pełni w życie Statut uchwalony na  Nadzwyczajnych Walnych Zebraniach Członków  w styczniu i maju 2016 r. wraz ze zmianami dotyczącymi reprezentacji zewnętrznej PSMK i nowym nazewnictwem członków organów Stowarzyszenia.

img_2472 W poczet zespołu kolejnego Zarządu Głównego weszli:

  • Sylwester Pulik – Prezes
  • Judyta Kurowska-Ciechańska – Wiceprezes
  • Sławomir Sidor – Wiceprezes
  • Arkadiusz Baraniok  i Andrzej Paszke – Członkowie

Główna Komisja Rewizyjna składać się będzie trzech osób:

  • Paweł Mierosławski – Przewodniczący img_2471
  • Maciej Michalik, Daniel Kiper, Paweł Adamowicz i Tadeusz Suchorolski – Członkowie

Sąd Koleżeński wybrano w składzie:

  • Maciej Wolfram – Przewodniczący
  • Małgorzata Kurowska i Mariusz Smolarek – Członkowie

 


Wspomnienie o Paulinie Sasin

dsc_1762 Paulina Sasin urodziła się 2 grudnia 1992 r. Dorastała i uczyła się w Białymstoku, w tym to też mieście pomimo bardzo młodego wieku zdążyła się zapisać w pamięci wielu ludzi jako bardzo aktywna i prężna działaczka licznych organizacji pozarządowych, wśród których wypadałoby wymienić przede wszystkim lokalny sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i związane z nim Towarzystwo Ulepszania Świata dla których stanowiła jedną z kluczowych postaci. Paulina nie pozostawała również obojętną na los zwierząt stanowiąc jeden z filarów „Wegestok” – białostockiej grupy lokalnej Fundacji „Viva! Akcje dla zwierząt”. W ostatnich kilku latach Jej kroki kierowały się także wielokrotnie do skierniewickiej „szopy”, której poświęciła również wiele czasu i serca… Niezależnie czy pomagała w remontach pomieszczeń czy też malowała dzieciakom buzie w trakcie imprez im dedykowanym. Jeszcze w początku grudnia, gdy jeden z naszych Kolegów spotkał się z Nią w Białymstoku, snuła z nim plany na Dzień Dziecka w Parowozowni AD 2017. Jak grom z jasnego nieba spadła na nas informacja o Jej przedwczesnej śmierci. Paulina odeszła 27 grudnia 2016 r. przeżywszy niespełna 24 lata. Dziś symbolicznie żegnamy się z nią poniższym wspomnieniem napisanym przez jednego z naszych Kolegów.

dsc_2926 Po raz pierwszy nasze drogi przecięły się w 2010 roku… a może to był 2009? Pierwsze ciepłe dni zwiastowały dobrze zapowiadający się sezon prac w naszej szopie, plany na te pierwsze ciepłe dni były proste – remont pomieszczeń socjalnych w  „budynku dyspozytora”. Zabrałaś się do pracy niemal z miejsca, tuż po wielogodzinnej podróży z Białegostoku. Zadziwiłaś nas, grupę facetów w różnym wieku, swoim zawzięciem i motywacją… jak również pompą insulinową z którą raczej się nie rozstawałaś… Po brudnej budowlance, z chęcią zabierałaś się za bardziej twórcze zajęcia – które z resztą uwielbiałaś, szafki ubraniowe pomalowane przez Ciebie w unikatowe kolejowe motywy do dziś wyróżniają się z szarości naszej roboczej szatni – ot taki kolorowy i szalony wtręt w uporządkowanym kolejowym świecie. Przez cały dzień się uśmiechałaś, taka była każda Twoja wizyta w Skierniewicach, pełna uśmiechu i radości z tego, że mogłaś nam pomóc. Wolontariat miał się stać popularny dopiero za kilka lat, dlatego Twoje społecznikowskie zacięcie bardzo miło nas zaskoczyło. Później dowiedzieliśmy się, że Skierniewice nie są dla Ciebie celem, lecz jedynie przystankiem w niekończącej się drodze społecznej pracy w którą angażowałaś się gdzie tylko było to możliwe – głównym miejscem w którym pomagałaś wszystkim o każdej porze był rodzinny Białystok i jego okolice. Ostatni raz spotkaliśmy się na obchodach Dnia Dziecka w 2014 roku, uwielbiałaś te imprezy, bo przecież znowu mogłaś pomagać i przy okazji wykorzystać swoje zdolności – malując barwne wzory na twarzach naszych najmłodszych gości, których święto celebrowaliśmy.

mg_6562 Później terminy się napięły, u nas niby co rok przewidywalnie, to samo, ale wir twórczej pracy w jakim ciągle funkcjonowałaś sprawił, że choć bardzo tego chciałaś – ciężko było się spotkać. Tych spotkań, tych niezrealizowanych, będziemy właśnie najbardziej żałować… Na koniec Twojej ostatniej wizyty w szopie, powiedzieliśmy sobie sztampowe „Na razie, zdzwonimy się”, na fejsbuku wymieniliśmy kilka pomysłów na większe artystyczne projekty, rozmawialiśmy o muralu, podmalowaniu kolejnych szafek – ale to wszystko dopiero kiedy będzie ciepło, miały być ziemniaki pieczone w dogasającym kaflowym piecu – to po nowym roku, teraz przedświąteczne zaganianie… Stało się tak, że żadnego z tych wspólnych planów nie zrealizujemy już razem. Chcielibyśmy, żeby był to okrutny żart, bo przecież Takie osoby jak Ty nie powinny odchodzić tak nagle – za szybko…

dsc_2900 1015839_260979844044547_782757661_o dsc_2925

Paulino, dziękujemy, że przez te kilka lat, z każdą swoją wizytą zostawiłaś w Parowozowni niepowtarzalny kawałek siebie. Dziękujemy i do zobaczenia kiedyś, gdzieś w innym wymiarze…


Ryczałtowcy! Pamiętajcie o nas!

Logo 1 procent, duże Koniec stycznia stanowi zawsze okres rozliczeń w fiskusem dla tzw. ryczałtowców, dlatego już  teraz myślą o tych, którzy teraz składają zeznania podatkowe, zwracamy się z prośbą o pamięć przy przekazywaniu 1% podatku.

Dlaczego warto przekazać pieniądze właśnie nam?? Dlatego, że każdy przekazany nam grosz staramy się pomnożyć ku pożytkowi dziedzictwa kultury technicznej kolejnictwa. Dzięki temu 2016 r. był dla nas dobry, bo:

  • dsc_0643_0 z 1% podatku uzyskaliśmy kwotę 28 424,13 zł;
  • na remont dachu hali wachlarzowej obejmujący wewnętrzną jego połać nad kanałami 14-23 90 000 zł  przekazało nam Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKIDN), Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków  wsparł te prace kwotą 25 000 zł, a 3500 zł pochodziło od Banku Spółdzielczego w Skierniewicach;
  • remont świetlika hali wachlarzowej nad kanałami 1-3 wsparły wspólnie MKiDN (kwotą 100 000 zł) i firma Freightliner PL (ponad 12 000 zł).

Ponadto dzięki środkom własnym oraz z 1%, Narodowego Instytutu Dziedzictwa, miasta Skierniewice,  a także Fundacji BZW WBK przeprowadziliśmy m.in.:

  • img_20161015_140357354_hdr wymianę najbardziej zużytych podkładów znajdujących się w torze 59;
  • obóz wolontariacki z czterema turnusami, którego uczestnicy wspomogli nas w pracach związanych z estetyzacją terenu, udostępnianiem Parowozowni turystom i renowacją taboru;
  • warsztaty edukacji technicznej skierowane do młodzieży;
  • dalsze prace przy wagonie do przewozu piwa, a zwłaszcza parowozie Ol49-4!

Na co chcemy przeznaczyć pieniądze z 1% w 2017 r.?? Podobnie jak w latach ubiegłych przede wszystkim na wkłady własne do dotacji na remont budynków Parowozowni – głównie zaś na zakończenie wymiany poszycia dachu Parowozowni oraz w miarę pozyskanych środków także początek odbudowy świetlika! Zamierzamy też kontynuować prace przy Ol49-4 i piwiarce.

Aby nas wesprzeć wystarczy w PIT umieścić nasz KRS 0000216091 i wnioskowaną kwotę! Za każdą, choćby najdrobniejszą kwotę w imieniu własnym, Parowozowni i stacjonujących w niej leciwych pojazdów DZIĘKUJEMY!