Zapraszamy na kolejny Dzień Otwarty w Parowozowni

Dzień Dziecka 2014 - USRK Zapraszamy w sobotę, 2 sierpnia  do zabytkowej Parowozowni Skierniewice na kolejny Dzień Otwarty. Oprócz hali wachlarzowej i kolekcji taboru kolejowego zwiedzający będą mogli zobaczyć: urządzenia do obsługi parowozów; dawną halę maszyn; kuźnię z oryginalnym wyposażeniem i wystawą zdjęć aut. Marka Zienkowicza; wystawę ”Urządzenia sterowania ruchem kolejowym”. Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem oczekującym na Gości zawsze o pełnej godzinie (11.00, 12.00, 13.00 i 14.00). Zmęczeni turyści będą mogli posilić się na terenie Parowozowni potrawami z grilla serwowanymi przez pizzerię Atmosfera.

Serdecznie zapraszamy.

Patroni medialni

Głos Skierniewic Skierniewickie.pl TV Skierniewice Radio RSC


Wozimy złoto…

… niestety tylko na planie filmowym. 12.07.2014 r. do Parowozowni zawitała ekipa realizująca na zlecenie Narodowego Banku Polskiego film dokumentalny pod roboczym tytułem „Złoto”.

Złoto - Paweł z operatorem Złoto - Paweł wjeżdża...

We wrześniu 1939 r. konieczna stała się ewakuacja zasobów złota należących do NBP. Po wielu perypetiach 13 września zebrano je w Śniatyniu przy granicy z Rumunią, skąd wagonami towarowymi przetransportowano je do Konstancy. I o tym epizodzie opowiadają sceny realizowane w Skierniewicach. Prócz parowozu „Ferrum” wzięły w nich udział nasze wagony kryte, a w charakterze statystów wystąpiło trzech członków PSMK. Także u nas nakręcono scenę wieczornego załadunku złota do samochodów.

Złoto - Make-up Złoto - Sztabki

Reżyserem filmu jest Joanna Kaczmarek, producentem zaś Krzysztof Jackowski i firma VALRED. Narratorem filmu jest znany z telewizji TVN Marek Tejchman.


Z plecakiem przez Chiny czyli zapraszamy na kolejny „Wieczór w Parowozowni”.

Chiny-zajawka Wieczory w Parowozowni to cykl spotkań, na których staramy się zaprezentować szerokie spektrum zainteresowań, nie tylko ściśle związanych z koleją, choć nierzadko wątki kolejowe się w nich także przejawiają. Tak będzie i tym razem-  wiodącym tematem najbliższego wydarzenia będą Chiny – kraj odległy o tysiące kilometrów od Polski. Pełen kontrastów i wzbudzający wiele stereotypów – jednocześnie przyciągający rocznie niezliczone rzesze turystów. Kraj ubóstwa i dużego wyzysku z jednej strony – z drugiej kolei, a jakich w Polsce możemy wciąż pomarzyć.

O tym jak wygląda to wszystko z perspektywy turysty plecakowego poruszającego się bez udziału biur podróży i że Chiny to nie tylko Chiński Mur i Zakazane Miasto w Pekinie, pokaże zdjęcia i opowie w ramach „Wieczoru w Parowozowni” 19 lipca o godz. 20.00 członek PSMK Ariel Ciechański.

Wstęp wolny zapraszamy!


Pierwszy etap tegorocznych prac przy dachu hali wachlarzowej zakończony.

10 lipca służby konserwatorskie dokonały odbioru prac finansowanych przez MKiDN (blisko 50 000 zł) i obejmujących kanały 1-3 połaci zewnętrznej. Skierniewicka firma „Marbudex” wykonała prace wprost wzorcowo! Za kilka dni przystąpi ona do prac nad kanałami 7-9. Wciąż poszukujemy środków na wykonanie prac nad brakującymi kanałami 4-6, tak aby po niezbędnych pracach porządkowych od maja 2015 r. móc pokazywać Państwu ponownie całą halę, a w niej – zgromadzone eksponaty.

Dach z dotacji MKiDN Tablica informacyjna o dotacji MKiDN


Prace zabezpieczające przy pomostach sygnałowych ze Wschowy

Korzystając z ładnej pogody udało się rozpocząć prace przy pomostach sygnałowych ze Wschowy. Dzięki gdańskiej firmie „Polwar S.A.” opiaskowana i zabezpieczona antykorozyjnie została konstrukcja jednego z nich. Nakładanie docelowej malatury wykonamy już we własnym zakresie. Ostatnim elementem prac będzie zmontowanie pomostu do stanu ekspozycyjnego.

Piaskowanie pomostów   Zabezpieczone antykorozyjnie pomosty


Nowy lęg kopciuszków

Ostatnie tygodnie, w hali maszyn Parowozowni upłynęły na ciężkiej pracy… ptasich rodziców. Całe dnie, zamiast niegdysiejszego szumu maszyn i odgłosów narzędzi, wypełnione były głośnymi „wrzaskami” pisklaków. Jeść! Jeeść!! Jeeeść!!!

Te zupełnie nie kolejowe i nie przemysłowe dźwięki zawdzięczaliśmy, jak co rok na wiosnę urodzinom kolejnego pokolenia kopciuszków (Phoenicurus ochruros). Te niewielkie, sympatyczne ptaszki prawie dwadzieścia lat temu uwiły swe gniazdko w małej niszy po starym wyłączniku oświetlenia korytarza warsztatów. Wtedy, zauważywszy nowych „współlokatorów” zastanawialiśmy się długo, którędy ptaki dostają się do zamkniętego wnętrza. Obserwacja przyniosła odpowiedź – drogą był otwór wyciągu dla opiłków wytaczarki do panewek (teraz jest nią szczelina dawnego wentylatora).

I tak, kolejne pokolenia kopciuszków, zapamiętawszy tę drogę, są z nami.  Początkowo przez kilka lat ptaki powracały do gniazda, które umieszczone było w korytarzu na wyciagnięcie ręki, na wysokości pozwalającej bez żadnych przeszkód zaglądać do wnętrza. A było na co popatrzeć. Młode, w chwili przybycia rodziców z pokarmem wyciągały jak tylko się da szyje i szeroko rozwarte dziobki. Po wrzuceniu do nich kolejnej porcji, maluchy natychmiast odwracały się na grzbiet udając, że ich… nie ma. Gniazdo wyglądało na niezamieszkałe, zaśmiecone jakimiś potarganymi piórami i gałązkami. Tymczasem tak naprawdę, role „gałązek” grały nóżki, a rolę „śmieci” nastroszony puch na coraz bardziej pęczniejących brzuszkach. Kres możliwościom ostrożnej obserwacji położyło wydarzenie tragiczne. Pewnego roku gniazdo znaleźliśmy na podłodze, a podrosłe już młode rozszarpane. Kuna…

Na szczęście to zdarzenie nie odstraszyło naszych współlokatorów. Kopciuszki od tej pory przeniosły się wyżej – na belki konstrukcyjne bezpośrednio pod dach hali. Dlatego, od szeregu lat w maju, a czasami też ponownie i w pierwszych dniach lipca, nas – wchodzących do budynku witają szczególne, niepowtarzalne dźwięki.

Kopciuszki mają u nas wygodnie. Staramy się im nie przeszkadzać, a hala zapewnia bezpieczeństwo, bardziej ustabilizowaną temperaturę oraz brak deszczu i wiatru. Pierwszy tegoroczny lęg opuścił już gniazdo. Młode jeszcze przez kilka dni będą u nas nocować, ale niedługo odlecą w swoją dorosłość. Do zobaczenia za rok! Powodzenia!