Folder „Miłej podróży”

Folder Miłej podróży

Mamy profesjonalnie zrobiony folder zachęcający do zwiedzania Parowozowni. „Miłej podróży” – to zaproszenie do podróży w czasy, kiedy stara, parowa kolej była rzeczą powszednią. Do takiej nostalgicznej „Miłej podróży” zaprasza Parowozownia Skierniewice, bo właśnie tutaj pokazujemy stary kolejowy tabor, dawne urządzenia i maszyny oraz opowiadamy jak podróżowało się przed laty…

(ipa)


Parowozownia w programie „Kawa czy Herbata”

Skierniewice szykują się do Święta Kwiatów, Owoców i Warzyw. Trwa generalne sprzątanie i ukwiecanie. Będzie też „skierniewickie” wydanie popularnej audycji telewizji publicznej „Kawa czy herbata”. Filmowy felieton opowiadający o ciekawostkach miasta ma pokazać skierniewickich kolekcjonerów, skierniewicki Instytut oraz skierniewicką Parowozownię z jej kolekcją zabytkowego taboru. Przez dużą część dnia (14 września) gościliśmy ekipę TVP Łódź przygotowującą materiał do felietonu. Pokazaliśmy parowozy Ty51 i Ol49, akumulatorowy pojazd „Wittfeld” oraz lokomotywę Ls40 z zabytkowym, 120 letnim wagonem osobowym „Steinfurt”. Co z tego zobaczą widzowie w czasie 3 minutowej migawki okaże się w przeddzień święta, 18 września, w TVP1 już od wczesnego rana…

(ipa)


Prace wykończeniowe przy „Steinfurcie”

Prace wykńczeniowe przy wagonie Steinfurt

W pierwszy weekend września zmieniły się ekipy prowadzące prace II etapu rewaloryzacji wagonu Steinfurt. W pierwszym etapie, podczas trwania Warsztatów Edukacji Technicznej szkoląca się młodzież wykonała wszystkie główne prace przy wagonie, jednocześnie przygotowując front do robót wykończeniowych. Teraz, już w drugim etapie, działalność zakończyła ekipa stolarska, a rozpoczęła ekipa malarsko-wykończeniowa. Prace muszą być bardzo intensywne, żeby zdążyć do 20 września. Na ten dzień pojazd został zaproszony do udziału w wystawie taboru w czasie Dni Transportu Publicznego w Warszawie.

(ipa)


Eksponat z Tuczna

Wagon z Tuczna

O tym wagonie marzyliśmy chyba od samego początku Stowarzyszenia. Jeszcze pierwszy Zarząd Główny umieścił ten pojazd na liście eksponatów wartych pozyskania. Niestety, przez wiele lat wagon z Tuczna był nieosiągalny – kierownictwo tamtejszej cukrowni wciąż uważało, że jest on potrzebny ekipie konserwującej zakładową, normalnotorową bocznicę. Ostatnio, po likwidacji zakładu, wagon wystawiono na licytację. W dniu 28 sierpnia PSMK, niezbyt wielkimi środkami udało się wygrać przetarg. O wielkiej wartości pozyskanego pojazdu napiszemy wkrótce.

(ipa)


Wizyta przedstawicieli Muzeum Kolejnictwa

W dniu 13 sierpnia br. Parowozownię odwiedzili przedstawiciele stołecznego Muzeum Kolejnictwa. Goście zapoznali się ze zgromadzoną przez PSMK kolekcją zabytkowego taboru. Rozmawiano także o przyszłości Muzeum w związku z głośną sprawą wypowiedzenia tej placówce dotychczasowego locum.

(ipa)


Film „Oni szli Szarymi Szeregami”

To była niespokojna noc! Na stacji w Celestynowie, oddział Szarych Szeregów odbijał więźniów przewożonych pociągiem relacji Chełm – Warszawa. Skład wagonów PSMK, który właśnie zatrzymał się przed budynkiem dyspozytora (dworcem w Celestynowie) został zaatakowany przez kilku młodych ludzi. Oczywiście niemieccy żołnierze jadący pociągiem odpowiedzieli ogniem. Powietrze rozdzierały serie z pistoletów maszynowych i wybuchy granatów. Padali zabici i ranni, którzy po komendzie „stop kamera” w cudowny sposób ożywali i zdrowieli po to, żeby przygotować się do dubla.

W nocy z 4 na 5 sierpnia ekipa filmowa realizowała na terenie Parowozowni zdjęcia do fabularyzowanego dokumentu „Oni szli Szarymi Szeregami”. Przy okazji – wielka ulewa, która tej nocy przeszła nad Skierniewicami okazała się surowym sprawdzianem szczelności okien odbudowywanego wagonu Steinfurt. Ekipa stolarska zdała ten egzamin celująco!

Zdjęcia do filmu Oni szli Szarymi Szeregami Zdjęcia do filmu Oni szli Szarymi Szeregami

(ipa)


Rajd zabytkowych mercedesów

Rajd starych samochodów w parowozowni

Kolejny rajd starych samochodów odwiedził Parowozownię w niedzielę, 26 lipca. Tym razem 43 właścicieli i przyjaciół właścicieli zabytkowych mercedesów zapoznało się z kolejową kolekcją PSMK. Na czas zwiedzania, swoje wypieszczone pojazdy spod znaku trójramiennej gwiazdy, zaparkowali przy remontowanej Ol49 – Oleńce. Większość z 19 samochodów pochodziła z lat powojennych ale najstarszy, mercedes 170 był autentycznym, przedwojennym rarytasem.

(ipa)


Naprawy dachów

Remont dachu budynku biurowego … naprawiono obróbki blacharskie…

Z końcem pierwszej dekady lipca zakończył się, trwający od końca kwietnia przegląd dachu na budynku administracyjno warsztatowym. Budynek administracyjno-warsztatowy zbudowano, prawdopodobnie w roku 1942 lub 1943 i od tego czasu jego pokrycie nie było w dostateczny sposób przejrzane. Dach okazał się być w znacznie gorszym stanie, niż początkowo sądziliśmy, mając na względzie wyniki ubiegłorocznego przeglądu dachu na budynku dyspozytora. Jak się domyślamy, było to wynikiem tego, że budynek administracyjno-warsztatowy budowano w późniejszym, niż dyspozytornię okresie wojny. Na samym początku okupacji – na wiosnę roku 1940 dyspozytornia budowana była jeszcze z uwzględnieniem solidnych, przedwojennych norm. Gospodarka Rzeszy nie była wtedy jeszcze drakońsko obciążona walkami na kilku frontach na raz. Natomiast, gdy dwa-trzy lata później budowano warsztaty, sytuacja była zupełnie inna. Rok 1943 to czas daleko posuniętej okupacyjnej biedy i oszczędności (to wszakże czas budowy „odchudzonych” Kriegsloków) a to odbiło się na mocno wyżyłowaniu i osłabieniu konstrukcji naszego dachu. Aby do maksimum zaoszczędzić drewno, zastosowano skomplikowany, oszczędny układ cienkich krokwi uzupełnianych, co trochę grubszymi podciągami. I dlatego, już na pierwszy rzut oka na połaci dachu od strony hali widać było pofalowania. Słabo mocowane krokwie po prostu się odkształciły. To pociągnęło za sobą rozluźnianie się dachówek i nieszczelności.

Remont dachu budynku biurowego … konieczne było budowanie specjalnych stelaży…

W pierwszej kolejności przejrzano, więc stan więźby dachowej i w miarę możliwości wyprostowano najbardziej zwichrowaną część dachu. Rozluźnione połączenia wzmocniono i prawidłowo umocowano. Naprawiono wszystkie obróbki blacharskie, założono ponownie zabezpieczenia wiatrowe na ścianach szczytowych. Naprawiono rynny i rury spustowe wody. Istniejące na dachu lukarny (świetliki) uszczelniono zabezpieczając przed przedostawaniem się opadów. Skontrolowano i wymieniono uszkodzone dachówki oraz założono brakujące gąsiory. Prace były znacznie bardziej skomplikowane niż wykonywane w ubiegłym roku przy budynku dyspozytora z uwagi na większą wysokość budynku warsztatów. Dodatkowo, budynek administracyjno-warsztatowy jest umiejscowiony w zagłębieniu terenu (w ponad metrowej skarpie), co bardzo utrudniało stawianie rusztowań. Konieczne było budowanie specjalnych stelaży z podkładów, opieranych o boki skarp. Dopiero na tych konstrukcjach – koniecznie – bezpiecznych i stabilnych budowano słupki z rusztowań typu „warszawskiego”.

Duży zakres prac był przyczyną sporych kosztów. Dach budynku warsztatowego, kosztując niemal tyle, co „normalna” rewizja parowozowego kotła, stanowił największą pozycję tegorocznego budżetu PSMK. Budynek administracyjno-warsztatowy jest już czwartym obiektem parowozowni zabezpieczonym przez nas przed szkodliwym wpływem opadów.

(pm)


Rajd starych samochodów

W sobotę 20 czerwca Parowozownię odwiedził rajd starych samochodów zorganizowany przez Klub Pojazdów Zabytkowych Fundacji Zabytkowych Pojazdów Militarnych (sponsor – Totalizator Sportowy). Przyjechało do nas 36 kierowców i pilotów na dwudziestu wiekowych, eleganckich maszynach. W rajdzie uczestniczyły m.in. alianckie pojazdy wojskowe z okresu II wojny światowej (Willys, Dodge), trzy amerykańskie „krążowniki szos” oraz kilka pięknie odrestaurowanych pojazdów przedwojennych. Nie zabrakło także polskiej, poczciwej Warszawy. Uczestnicy rajdu zwiedzili parowozownię i obejrzeli zgromadzone w niej eksponaty, po czym udali się w dalszą drogę.

Zlot zabytkowych pojazdów w Parowozowni Zlot zabytkowych pojazdów w Parowozowni

(pm)


Spotkanie przy grobie Stanisława Wysockiego

Już ponad 20 lat członkowie PSMK spotykają się na Starych Powązkach w Warszawie przy grobie inż. Stanisława Wysockiego (1805-1868). Zapaleniem znicza, złożeniem kwiatów, krótką modlitwą czczą pamięć projektanta i budowniczego królowej polskich dróg żelaznych, kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Spotkania te odbywają się w połowie czerwca, w okolicach rocznicy otwarcia pierwszego odcinka DŻW-W. W tym roku Marek Moczulski zaprosił na spotkanie w poniedziałek 15 czerwca o godzinie 10.00. Po zbiórce przy bramie św Honoraty, rozpoczęto od grobu inż. Stanisława Wysockiego a po zapaleniu zniczy uczestnicy przeszli do miejsc wiecznego spoczynku innych sławnych kolejarzy, m.in. Stanisława Reymonta, Józefa Nowkuńskiego, Kazimierza Zembrzuskiego. W tym roku oprócz przedstawicieli PSMK na spotkaniu pojawiła się jedynie delegacja młodzieży z kolejowej klasy Technikum nr 7 z Zespołu Szkół im. inż. Stanisława Wysockiego (d. „Kolejówka”) w Warszawie. I tylko w młodych nadzieja, że tradycje kolejowe w narodzie nie zaginą…

(ipa)