O ubiegłorocznej rozbudowie ekspozycji urządzeń kolejowej łączności – odcinek 4

W połowie czerwca 2016 przystąpiliśmy do ustawiania ram rzędowych, czyli konstrukcji wsporczej centrali Siemensa. Działania te poprzedziło żmudne, wielomiesięczne wykonanie szerokiej pracy koncepcyjnej. Już w roku 2013 opracowaliśmy pierwszą wersję projektu ustawienia ekspozycji. Projekt musiał dać jasną odpowiedź na złożone zagadnienie połączenia:

  1. szczupłości pomieszczeń przeznaczonych na centralę;
  2. konieczności zastosowania znormalizowanych przez wytwórcę wielkości ram rzędowych;
  3. umieszczenia na przygotowanych ramach wszystkich (a jest ich 21) pozyskanych stojaków.

Zdawaliśmy sobie sprawę, że trzeci postulat jest determinantą, bowiem brak miejsca na ekspozycji teraz, spowoduje trwałe zmagazynowanie odrzuconego elementu na wiele lat, a być może na zawsze. Postulat pierwszy i drugi udało się, korzystając z geometrii w zakresie szkoły podstawowej dość szybko pogodzić. Pomieszczenia pasowały jedynie do układu złożonego z trzech ram rzędowych o długości nominalnej 4 m. Stąd wyszło, że dysponujemy (po odliczeniu miejsca zajętego przez pionowe słupki) 1176 cm wolnej przestrzeni. W nią należało wstawiać stojaki o rozmaitej szerokości, od 65 cm (wybieraki wstępne) przez 55 cm (wybieraki liniowe,  47 cm (urządzenia pomocnicze i translacje) do 40 cm (wybieraki grupowe). Przewidzieć także należało około 145 cm na przełącznicę pośrednią.

odc-4-a odc-4-b
Stojaki nie mogły stać na „chybił-trafił” wynikające z arytmetycznego optimum. Wybieraki wstępne grupuje się z przynależnymi do nich wybierakami liniowymi. Położenie przełącznicy pośredniej decyduje o sumarycznym zużyciu kabli. Nie bez znaczenia była też „dydaktyczność” ekspozycji – najistotniejsze w procesie komutacji elementy chcieliśmy ustawić bezpośrednio przed przyszłym widzem. Wreszcie dysponowaliśmy częścią stojaków, których okablowanie warto było wykorzystać bez czasochłonnego przelutowywania, a do stojaków „gołych” należało dopasować posiadane odcinki, nie do kupienia dziś w Polsce, kabli tzw „trójkowych”. I tak, po kilku kolejnych przymiarkach, z pomocą papieru i ołówka wspartych kilkoma wariantami obliczeń w Excelu, udało się znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie.

odc-4-c odc-4-d

Posługując się projektem można było wreszcie zakupić odpowiednią ilość właściwych materiałów i wziąć się „w metalu” za przycinanie na wymiar i wiercenie otworów. Budowę i mocowanie do ścian ram rzędowych zakończono po miesiącu pracy.

Na górę strony