O ubiegłorocznej rozbudowie ekspozycji urządzeń kolejowej łączności – odcinek 3

mdsc_1088 Zakończenie z końcem maja 2016 montażu przełącznicy głównej uwolniło nam pokój przeznaczony na ustawienie stojaków centrali Siemensa, umożliwiając ułożenie „na gotowo” nowej wykładziny podłogowej. Wcześniej bowiem, wykonując rozmaite ruchy z ciężką i obfitującą w ostre krawędzie stalową klatką przełącznicy, nie chcieliśmy narażać nowej podłogi na niechybne uszkodzenia.
Po dokładnym oczyszczeniu oraz wyrównaniu powierzchni podłogi, ułożono i przyklejono nową wykładzinę.
Mając już gotowy na przyjęcie „Siemensa” pokój, można było przystąpić do demontażu istniejącej ekspozycji. Demontaż był bowiem konieczny w celu uwolnienia stanowiących podstawę konstrukcji ram rzędowych centrali, oryginalnych, odlewanych „nóżek” oraz krańcowych, stalowych słupków ram rzędowych.

Opracowany w końcu lat dwudziestych model central Siemensa, w odróżnieniu od przyjętego w 1931 roku przez Pocztę Polską angielskiego (firmy Autelco) rozwiązania central Strowgera, odznacza się w sumie cięższą, jednakże znacznie prostszą w montażu konstrukcją wsporczą. Rozwiązanie angielskie zmusza do manewrowania pojedyńczymi stojakami, stanowiącymi od razu element ogólnej konstrukcji wsporczej. Firma Siemens & Halske rzecz wykonała odmiennie, rozdzielając funkcje. Konstrukcję ogólną stanowią tu odrębne, wykonane z kątowników nierównoramiennych 40 x 60 mm  ramy rzędowe o znormalizowanej długości (3, 4 lub 5 m), które wypełnia się stojakami, posiadającymi chassis tylko dla siebie. Ramy końcami stęża się umiejscowionymi na górnych krawędziach szynami z zimnowalcowanej stali korytkowej 40 x 60 mm.  W efekcie daje to diametralne ograniczenie jednostkowego ciężaru, a więc lepszą mobilność poszczególnych stojaków, kosztem jedynie konieczności zainwestowania w kilkadziesiąt kilogramów dodatkowych, stalowych kątowników i korytek. Dość wspomnieć, że ciężar pojedynczego, niepodzielnego elementu to – zależnie od możliwości rozszycia okablowania – od 40 do 150 kg w systemie Siemensa (nasz KATS) wobec 190-390 kg w rozwiązaniu Strowgera (nasza centrala FT-200)…

Stojącą jeszcze poprzednią „wersję” ekspozycji trzeba było delikatnie unosić podbijając odpowiednio wymierzonymi drewnianymi klockami. Słupki ram rzędowych po jednym zastąpiono tymczasowo wykonanymi drewnianymi łatami, przykręconymi śrubami w miejscach mocowania słupków. Pracę trzeba było wykonywać ostrożnie, aby – z jednej strony – nie uszkodzić cennego eksponatu, z drugiej zaś, aby nie dopuścić do wywrócenia się na pracujące osoby wielosetkilogramowego ciężaru. Uwalnianie potrzebnych elementów połączono z rozbiórką istniejącego układu okablowania.
mdsc_1305 mdsc_1306

Na górę strony