2017

Pierwszy turnus Obozu Wolontariackiego za nami!

p_20170714_183131 13 lipca 2017 r. wystartował kolejny już nasz Obóz Wolontariacki. Podobnie jak w ubiegłym roku jego organizacja jest możliwa dzięki wsparciu Narodowego Instytutu Dziedzictwa w ramach programu dotacyjnego Wolontariat dla dziedzictwa. Pierwszy jego turnus odbywał się na terenie skierniewickiej „szopy” w dniach 13-16 lipca przyciągając niemal 20 osób zainteresowanych wsparciem działań PSMK. Wśród nich pojawili się zarówno uczestnicy zeszłorocznego Obozu, jak również całkowicie nowe osoby.

p_20170715_134722 Podstawowymi działaniami, w które zostali zaangażowani Wolontariusze w trakcie tego turnusu (a  także w trakcie planowanego kolejnego) była estetyzacja jednego z kluczowych urządzeń jakie znajduje się w Parowozowni, a mianowicie obrotnicy. Większość prac przy niej zostało wykonanych kilka lat temu, jednak wciąż brakowało czasu na uzupełnienie malatury budki obrotniczego czy też barierek. Dzięki pracom wolontariuszy zostaje przywrócony urządzeniu wygląd z lat 1980.

p_20170715_105727 p_20170713_175319

p_20170715_171649 Uczestnicy obozu wzięli także udział w pracach porządkowych na terenie Parowozowni. Kosili, usuwali odpady zgromadzone jeszcze przez poprzednich gospodarzy terenu, uzupełniali braki oszklenia oraz poprawiali estetykę ogrodzenia terenu od strony ulicy Łowickiej. Był także czas na prace przy zgromadzonych w Parowozowni eksponatach – parowozach Ol49-4 i TKp 6042 oraz urządzeniach sterowania ruchem kolejowym. Wieczory zaś upływały na interesujących dyskusjach…

p_20170716_122256 p_20170713_104043 dsc_0368 dsc_0374

Dofinansowano w ramach programu Narodowego Instytutu Dziedzictwa
– Wolontariat dla dziedzictwa

NID-logotyp-oddzial-WARSZAWA   nid

PATRONAT MEDIALNY

Skierniewice24.pl     rsc_nowe       Głos Skierniewic     its    Stalowe Szlaki      logo_radio_lodz

WSPARCIE RZECZOWE

castorama


Wspomnienie o Jerzym Jasiuku – dyrektorze Muzeum Techniki NOT

W południe, 3 lipca 2017 r. na Starych Powązkach pożegnaliśmy inż. Jerzego Jasiuka (kwatera 261, rząd 7, grób 5/6/7) – wieloletniego dyrektora warszawskiego Muzeum Techniki. Zmarł tragicznie 25 grudnia 2016 r. Odszedł przyjaciel naszego Stowarzyszenia, wielki propagator nauki i techniki, człowiek o wielkim autorytecie, niezwykle oddany sprawom ochrony zabytków kultury materialnej. Zawsze rzeczowy, z wielkim znawstwem i niezwykle interesująco przedstawiający historie wielkich konstruktorów i wielkich wynalazków, m.in. w cyklicznych audycjach radiowych.

jasiuk_bw Inżynier Jerzy Jasiuk (1932-2016) – absolwent Wydziału Budownictwa Lądowego Politechniki Warszawskiej chyba więcej niż połowę życia związał z ochroną zabytków – głównie techniki. Przez 40 lat był dyrektorem Muzeum Techniki, o którym marzył, by stało się placówką o randze narodowej. To Jego inicjatywa sprawiła, że muzeum otoczyło opieką historyczne obiekty w Chlewiskach, Nowej Słupi i Sielpi w Zagłębiu Staropolskim a także w Gdańsku-Oliwie (Kuźnia Wodna) i w Warszawie (nieistniejąca już niestety fabryka Norblina), które z czasem stały się oddziałami zamiejscowymi muzeum a niektóre z nich, są nimi do dzisiaj. To za czasu szefowania inżyniera Jasiuka stołeczna placówka znacznie powiększyła stan zbiorów oraz zestawiła i uzupełniła kilka unikatowych kolekcji zabytkowych urządzeń technicznych.
Działania związane z ochroną zabytków trzeba uzupełnić o działalność popularyzatorską pana Dyrektora: zawsze starannie przygotowane, wygłaszane nienaganną polszczyzną, pełne swady i wzbudzające zainteresowanie słuchacza pogadanki i rozmowy radiowe o historii techniki.
Pan Dyrektor miał także niezwiązane z historią techniki zainteresowanie, o którym kiedyś się dowiedzieliśmy. Długo będziemy wspominać opowieść o kolekcji pisanek wielkanocnych, to prawda że stworzonych przez Jego żonę, ale której to kolekcji, pan inżynier dał początek. Ponad 1400 niewielkich eksponatów misternie zdobionych różnymi technikami i pochodzących z różnych stron świata jest dziś ozdobą etnograficznej kolekcji Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Pani Profesor Irena Stasiewicz-Jasiukowa zawsze podkreślała, że jej zbiór rozpoczął się od pierwszej pisanki, podarowanej przez przyszłego męża w 1969 czy 1968 r., jeszcze w okresie narzeczeństwa.

W Polskim Stowarzyszeniu Miłośników Kolei postać pana inżyniera Jasiuka będziemy pamiętali szczególnie ciepło. Kiedy 30 lat temu Stowarzyszenie powstawało, bardzo pomocne okazały się listy z rekomendacjami dla takiej inicjatywy. Jedno z pism przygotował i podpisał pan Dyrektor. Zresztą na piśmie się nie skończyło, bo kiedy Stowarzyszenie zostało zarejestrowane, interesował się działaniami PSMK – kilka razy przyjeżdżał do nas, do skierniewickiej Parowozowni. Oglądał zabytkowy obiekt i zgromadzone w nim historyczne pojazdy kolejowe.
Dla nas pan inżynier był autorytetem. W ważnych sytuacjach prosiliśmy o spotkanie i z uwagą słuchaliśmy Jego rad. Zapamiętamy więc liczne spotkania w salce Muzeum Techniki, gdzie przy filiżance herbaty omawialiśmy z Dyrektorem istotne dla nas kwestie. Tak było kiedy chcieliśmy pokazać, że zabytki kolejnictwa nielegalnie wywożone są za granicę, tak było kiedy uważaliśmy że konserwatorzy zabytków nie zawsze mają właściwe rozeznanie wartości historycznej kolejowych pojazdów i budynków, tak było również, kiedy zamierzaliśmy zacząć starania o przejęcie skierniewickiej Parowozowni…
Ostatni zaś raz mieliśmy okazję spotkać pana inżyniera w zupełnie innej roli – podczas zaduszkowej kwesty. Był On bowiem jednym z długoletnich członków Społecznego Komitetu Opieki Nad Starymi Powązkami.
Odszedł człowiek szlachetny, skromny, życzliwy, otwarty… Znawca i propagator historii techniki i zasłużony opiekun zabytków techniki.
Cześć jego pamięci.

W czasie pogrzebu, przy grobie inż. Jerzego Jasiuka został odczytany list Wicepremiera Rządu RP i Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego p. prof. Piotra Glińskiego, w którym poinformował, że dawniejsze Muzeum Techniki i Przemysłu NOT znajdzie kontynuację w Narodowym Muzeum Techniki prowadzonym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz m. st. Warszawa. Wydaje się, że marzenie pana Dyrektora nareszcie się spełniło…


Rocznicowy spacer „Alejkami Starych Powązek”

17-06-14-st-pow-fot-marek-moczulski-3 14 czerwca 2017 r. zaprosiliśmy na kolejne już tradycyjne spotkanie przy grobie projektanta DŻWW Stanisława Wysockiego oraz spacer „Alejkami Starych Powązek”. Idea czerwcowych spotkań przy grobie Stanisława Wysockiego (1805-1868) w alei katakumbowej na Starych Powązkach narodziła się w 1985 r. Świętowano wówczas 140-lecie Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. To wtedy przeprowadzono pierwszą konserwację zniszczonego nagrobka pioniera kolejnictwa polskiego – projektanta i budowniczego „wiedenki”. Po kilkunastu latach padł pomysł, by spotkania czerwcowe kończyć spacerem. Ich uczestnicy każdego roku odwiedzają inne kwatery, wspominają inne osoby. Wędrowano już szlakiem warszawsko-wiedeńskim – najczęściej; warszawsko-petersburskim – w roku 150-lecia linii; budowniczych kolei; skierniewickim – z okazji 30-lecia Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei; stołecznej „Kolejówki” – w roku 140-lecia szkoły; z muzą w tle – odwiedzono groby pisarzy, malarzy, poetów związanych z koleją.

17-06-14-st-pow-fot-marek-moczulski-2 17-06-14-st-pow-fot-marek-moczulski-5

W bieżącym roku szlak wędrówki wytyczyły mogiły maszynistów, konstruktorów, uczonych, tych wszystkich, którzy wnieśli wkład w rozwój trakcji, służyli na parowozach. Pierwszym z nich był Leon Miaskowski, który 14 czerwca 1845 r. poprowadził jeden z dwu pociągów „otwarciowych” Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej – rozpoczynającej tego dnia swoją już ponad 170-letnią historię.


Rozpoczynamy kolejny sezon obozów wolontariackich w Parowozowni

camp2017_0_3 Także w 2017 r. zapraszamy wszystkich chętnych do naszej historycznej Parowozowni, by sprawdzili się jako Wolontariusze w ramach realizacji projektu „Wolontariat w Parowozowni Skierniewice metodą kreowania patriotycznej troski o dziedzictwo pierwszej polskiej koleiwspartego przez Narodowy Instytutu Dziedzictwa z programu „Wolontariat dla dziedzictwa”. Projekt skierowany jest do wszystkich, którzy ukończyli 16 lat, posiadają dobry stan zdrowia i mają odrobinę wolnego czasu oraz chęci do działania na rzecz zachowania dziedzictwa post-industrialnego. W ramach Obozu zachęcamy we wskazanych obok terminach 3-4 dniowych turnusów do włączenia się  do jednego z rodzajów prac:

  • drobnych prac pomocniczych przy renowacji parowozów Ol49-4 i Ty51-1 (usuwanie starej farby i zanieczyszczeń, przygotowanie powierzchni pod zabezpieczenie antykorozyjne, lakierowanie, pomoc w montażu osprzętu itp.);
  • prac porządkowych na terenie (wycinka roślinności, uzupełnienie oszklenia, usuwanie skutków dewastacji, malowanie ogrodzeń itp.);
  • udostępniania obiektów Parowozowni zwiedzającym w trakcie Dni Otwartych (i nie tylko).

Na pierwszy turnus  już uruchomiliśmy już formularz zgłoszeniowy! W jego trakcie w czwartek 13 lipca  zakładamy, że koordynator projektu będzie oczekiwał na uczestników obozu od godziny 9.00. Tego samego dnia planujemy szkolenie BHP i pierwsze prace. Każdego kolejnego dnia trwającego do niedzieli 16 lipca turnusu przewidujemy początek prac około godz. 10.00 i kontynuację do ok. 18.00. Każdy dzień zakończy ciepły posiłek (ostatniego dnia prac bliżej środka dnia).

Ponadto w ramach e-wolontariatu będziemy poszukiwać chętnych do pomocy również w:

  • tłumaczeniu materiałów promocyjnych na języki obce;
  • opracowaniu broszurki edukacyjnej dla dzieci.

Uczestnikom Obozu zapewniamy:

  • zwrot kosztów dojazdu i powrotu do/z Skierniewic w 2 klasie pociągów osobowych lub pospiesznych lub równoważnych publicznej komunikacji autobusowej (na podstawie oryginałów biletów z kasy lub wydruków biletów internetowych);
  • możliwość noclegu w pomieszczeniach socjalnych Parowozowni w warunkach turystycznych (w przypadku większej liczby zgłoszeń będziemy szukać zakwaterowania poza Parowozownią);
  • wodę i wyżywienie;
  • rękawice robocze i fartuchy;
  • narzędzia do pracy;
  • na życzenie zaświadczenie o uczestnictwie.

Ze względu na ograniczone możliwości naszego zaplecza socjalno-noclegowego oraz na konieczność dostosowania „frontu” prac i przygotowania odpowiedniej liczby narzędzi prosimy o wcześniejsze zgłoszenia zawierające preferencje co do czasu pobytu, standardu noclegów i wykonywanych  prac poprzez formularz zgłoszeniowy. Szczególnie dotyczy Pań, którym chcielibyśmy zapewnić nieco więcej komfortu i zakwaterować w nieco lepszych warunkach.

Dofinansowano w ramach programu Narodowego Instytutu Dziedzictwa
– Wolontariat dla dziedzictwa

NID-logotyp-oddzial-WARSZAWA   nid

PATRONAT MEDIALNY

Skierniewice24.pl     rsc_nowe       Głos Skierniewic     its    Stalowe Szlaki      logo_radio_lodz

WSPARCIE RZECZOWE

castorama


Ach cóż to był za Kolejowy Dzień Dziecka!

foy-13 Tradycyjnie Dzień Otwarty w pierwszą sobotę czerwca (w tym roku 3.06) zadedykowaliśmy najmłodszym fanom starej kolei. Tego dnia ze względu na specyfikę Młodych Gości, do których impreza była przede wszystkim adresowana, nie było standardowych godzin wejść z przewodnikiem. Udostępnialiśmy natomiast w wolnym dostępie część hali wachlarzowej oraz tradycyjnie tak lubianą przez dzieci wystawę urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Nie pozostaliśmy jednak głusi na prośby najbardziej zainteresowanych naszymi zbiorami i odbyła się także jedna tura zwiedzania hali wachlarzowej wewnątrz. W sumie tego dnia odwiedziły nas 352 osoby!

img_8210 W tym roku do organizacji naszej imprezy z okazji Dnia Dziecka przyłączył się największy w Polsce kolejowy przewoźnik towarowy PKP CARGO SA.  W trakcie naszego wydarzenia w ramach projektu „Lato z parowozami” uruchomił on specjalne stoisko dla dzieci z wieloma ciekawymi atrakcjami takimi między innymi jak konkursy wiedzy o kolei z nagrodami, zabawy w podchody, koło fortuny, malowanie buziek, watę cukrową,  gadżety dla dzieci inne. Do organizacji naszego Dnia Dziecka włączyła się także Łódzka Kolej Aglomeracyjna, która przygotowała ofertę specjalną na przyjazd do naszej Parowozowni. Pasażerowie, którzy przybyli do Skierniewic pociągami ŁKA mogli na podstawie biletu TAM odbyć również podróż powrotną, bez konieczności ponoszenia dodatkowych opłat.

dsc_0020 dsc_0022 foy-23 foy-31

Nie zabrakło także stoiska gastronomicznego, które obsługiwała skierniewicka Pizzeria Atmosfera.

Więcej zdjęć znajduje się w fotorelacji w dziale „Relacje z wydarzeń”.


Parowozownia z lotu ptaka…

Dzięki uprzejmości firmy Sky-Life zajmującej się wszystkim, co z wiąże się z motolotniarstwem, możemy się pochwalić takim widokiem naszej „szopy” wykonanym w trakcie przelotu 2 czerwca 2017 r. Poniższa fotografia doskonale prezentuje ogrom prac wykonanych przez nas w ostatnich latach.

18926532_1404044539678435_468044314_o

Kolejowa Noc Muzeów 2017 za nami!

WM5 Tradycyjnie w sobotę najbliższą Międzynarodowego Dnia Muzeów uczestniczyliśmy (podobnie jak wiele innych skierniewickich instytucji) w kolejnej już, ósmej dla nas edycji Nocy Muzeów. Warto przypomnieć, że to my pierwsi w Skierniewicach zainicjowaliśmy organizację tej imprezy, nazwanej przez nas wówczas Kolejową Nocą Muzeów.  W tym roku jej termin przypadł na 20 maja. Co roku staramy się dokonywać pewnych modyfikacji programu i udostępniać w nocnym anturażu coraz to inne części naszej Parowozowni. Tym razem  wybór padł na część hali wachlarzowej z odbudowanym świetlikiem.

Napływały kolejne osoby... Kino...

W trakcie Kolejowej Nocy Muzeów odwiedziły nas ogółem 784 osoby, z których kilkadziesiąt skorzystało ze specjalnej oferty powrotu gratis przygotowanej przez Łódzką Kolej Aglomeracyjną.

Początek... Harleyowcy USRK i Paweł Steinfurt

Naszym gościom za wizytę dziękujemy, a szerszy fotoreportaż już czeka w Relacjach z wydarzeń!


Z Łódzką Koleją Aglomeracyjną powrót z Parowozowni Skierniewice gratis!

img_6557 Ku pożytkowi naszych Gości zacieśniamy współpracę z Łódzką Koleją Aglomeracyjną! Aby zachęcić mieszkańców województwa łódzkiego do zwiedzania Parowozowni ŁKA przygotowała ofertę specjalną. Pasażerowie, którzy udadzą się do Skierniewic pociągiem ŁKA będą mogli na podstawie biletu TAM odbyć również podróż powrotną, bez konieczności ponoszenia dodatkowych opłat. Wystarczy, że w Parowozowni otrzymają stempel na bilecie. Oferta jest ważna w tylko w poniższych terminach: img_6588

  • 20 maja – Kolejowa Noc Muzeów;
  • 3 czerwca – Dzień Dziecka w Parowozowni;
  • 1 lipca – Dzień Otwarty;
  • 5 sierpnia – Dzień Otwarty;
  • 2 września – Dzień Otwarty;
  • 16-17 września – Skierniewickie Święto Kwiatów, Owoców i Warzyw;
  • 7 października – Dzień Otwarty;
  • 26 listopada – Święto Kolejarza.

 

* * *

20 maja ŁKA chętnych do przyjazdu do Skierniewic na Noc Muzeów zachęca do skorzystania z pociągu ŁKA Sprinter „Syrena” (odjazd o godz. 17:08 z Dworca Łódź Fabryczna). Powrót – pociągiem ŁKA Sprinter odjazd ze Skierniewic o godz 22:00. Z uwzględnieniem oferty promocyjnej ŁKA koszt przejazdu w obie strony wyniesie 16 złotych dla biletów normalnych, uczniowie zapłacą 10,08 zł, a studenci 7,84 zł.


O ubiegłorocznej rozbudowie ekspozycji urządzeń kolejowej łączności – odcinek 6

W ostatnie dwa następujące po sobie weekendy sierpnia 2016, mówiąc cytatem filmowym „nadejszła wielkopomna chwila” związana z właściwym przemieszczaniem KATS na docelowe miejsce ekspozycji. W ciągu czterech dni przenieśliśmy wszystko. Na pierwszy ogień poszły dwa stojaki zamontowane u samego wejścia dotychczasowego pomieszczenia centrali, zawierające magnetony i maszynki sygnałowe. Chcieliśmy sobie bowiem udrożnić przejście, które w ciasnocie starego pomieszczenia centrali było na wagę złota. Tak się jednocześnie dobrze złożyło,  że jeden z tych stojaków miał trafić (i trafił) jako pierwszy, na ostatnią ramę rzędową, którą z uwagi na możliwość przejścia przez puste miejsca ram środkowej i pierwszej od wejścia, chcieliśmy wyposażyć na początku. Stąd więc – ustawiając ramę skrajną od końca – początkowo zabieraliśmy stojaki z różnych miejsc, jeden – „grupowców” z centrali, resztę – z magazynu (bo do tej pory znaczna część urządzeń nie była wyeksponowana z braku miejsca). Później przyszedł czas na stojaki z lewej ramy rzędowej w starym pomieszczeniu, w kolejności trzeci i piąty. Tu trzeba było metodą gry w bierki zacząć wybierać stojaki od początku. Przez to zaczęły się wypełniać skrajne odcinki pozostałych „nowych” ram rzędowych.

mdsc_1517 mdsc_1519 mdsc_1564
Przenoszone stojaki staraliśmy się jak najbardziej ulżyć, zdejmując na czas przenoszenia wszystko to, co nie było okablowane. Nie zawsze było to możliwe. Stojak – przykładowo – wybieraków kierunkowych jest nierozbieralny, przez co do ruchów z nim potrzeba było aż pięciu chłopa. Ten stojak trafił na sam początek ramy pierwszej od drzwi, więc z noszeniem było jako-tako. Nieco trudniejsza okazała się operacja przeniesienia stojaka przedostatniego na „starej” lewej ramie, z translacjami awiza. Nie dość, że jest on tak samo nierozbieralny, to jeszcze musiał trafić na ostatnią od wejścia „nową” ramę.. A to wymagało przenosin, co prawda tylko o niecałe półtora metra dalej, za to z „biegiem przez płotki” z dwu ram rzędowych stojących na drodze. Na koniec przyszedł czas na wypełnienie pierwszej ramy. Stojak wybieraków wstępnych pierwszej setki abonentów przeniesiono po całkowitej rozbiórce, korzystając z braku okablowania. Stojak drugiej setki był trudniejszy, bowiem można było odjąć tylko pięć półek poniżej sygnałów, przez co cały ciężar stojaka przy ustawianiu trzeba było mieć nad głową, zaś u dołu brak było dobrego miejsca do uchwycenia. Ustawienie tego stojaka, właśnie dlatego i pomimo stosunkowo znośnego ciężaru, okazało się najtrudniejsze. Przenosiny stojaków wybieraków liniowych i grupowych, z racji możliwości prostego zdjęcia całości oprzyrządowania były już zadaniem trywialnym.

mdsc_1554 mdsc_1567
Jednak to nie noszenie okazało się męczące. Najbardziej dającą się we znaki operacją było ręczne (choć elektryczne…) wiercenie otworów w grubych kątownikach pod śruby M10 mocujące stojaki. Wysokie obroty tępiły wiertła ekspresowo, toteż wiertarki ustawialiśmy na niskie prędkości i wykonywaliśmy zabieg mocno dociskając narzędzie do materiału. Pół biedy robić to u dołu, siedząc na podłodze. Wyższy poziom mordęgi objawia się z poziomem posadowienia otworów. Siedzieć na drabinie i wiercić – łatwo nie jest. W końcu wzięliśmy się na sposób i wierciliśmy etapowo – wiertłami, kolejno trzech różnych średnic. Wiercąc, na bieżąco odkurzaczem odciągano wióry aby nie powbijać ich w nową podłogę. W toku pracy staraliśmy się od razu montować na powrót zdjęte elementy wyposażenia, tak aby ich nie pomieszać i nie pozapominać kolejności ich rozmieszczenia na każdym ze stojaków. I tak dotychczasowe pomieszczenie łącznościowej ekspozycji pustoszało coraz bardziej, a nowe nabierało stopniowo „artystycznego wyrazu”.

mdsc_1550 mdsc_1555 mdsc_1605