10 lat minęło…

Skierniewicka Parowozownia przekazana PSMK

Dokładnie 10 lat temu, 8 listopada 2002 roku PSMK stało się właścicielem zasadniczej części kompleksu dawnej skierniewickiej Lokomotywowni. Tego dnia, o godzinie 11.00, ówczesny Prezydent Miasta Ryszard Bogusz w imieniu Skarbu Państwa, a w imieniu Stowarzyszenia: Paweł Mierosławski – ówczesny przewodniczący ZG PSMK, Andrzej Paszke – wówczas sekretarz ZG i Michał Jerczyński – skarbnik ZG złożyli u notariusza podpisy pod aktem notarialnym, przekazującym Stowarzyszeniu obiekt. W ten sposób zamknęły się starania PSMK o uratowanie Parowozowni i zagospodarowanie jej na cele muzealne, trwające (bez sześciu tygodni) prawie dziesięć lat.

Całość działań zapoczątkowana została w przeddzień wigilii w grudniu 1992 roku, kiedy to ówczesne władze Centralnej DOKP zaproponowały przejęcie na własność zbędnego Kolei obiektu. Propozycja ta była odpowiedzią na nasze wcześniejsze wystąpienie o możliwość użytkowania części likwidowanej wówczas Lokomotywowni. Wtedy wszystko wydawało się proste. Niestety, nawet pomimo życzliwości wszystkich zaangażowanych stron, proces przekazania w rezultacie okazał się złożony i długotrwały. „Po drodze” sprawy skomplikowała komercjalizacja przedsiębiorstwa PKP i związane z tym zmiany prawa oraz struktury Kolei, a także reforma administracyjna likwidująca m.in. województwo skierniewickie. Proces przejmowania, pomimo problemów formalnych na szczęście postępował. Już w końcu listopada 1994 roku, po odejściu ostatniego pracownika PKP staliśmy się jedynymi gospodarzami obiektu, niestety wymagającego sporych nakładów pracy i pieniędzy. Z tym mieliśmy spory problem. Przedłużanie się procedur formalnych uniemożliwiło skuteczne prowadzenie robót innych niż tylko porządkowe czy zabezpieczające. Przede wszystkim zaś odcinało nam możliwość starania się o środki pomocowe. Stąd, dopiero od dekady możemy, jako pełnoprawni już gospodarze, w sposób rzeczywisty i planowy organizować siedzibę naszej kolekcji.

10-lecie przejącia Parowozowni, gruzowisko 10-lecie przejącia Parowozowni, prace porządkowe

Pozostający przez szereg lat „w zamrożeniu” obiekt okazał się być w stanie wymagającym natychmiastowej interwencji. Cieknące dachy i jednoczesny brak wody wodociągowej to tylko nieliczne problemy, jakim należało stawić czoło. Jednakże stopniowo, sukcesywnie, a przede wszystkim dzięki życzliwości naszych partnerów (Urzędu Marszałkowskiego woj. łódzkiego, Urzędu Miasta Skierniewice, Spółkom Grupy PKP), wielu darczyńców i ogromowi zapału i trudu naszych członków i wolontariuszy pomału, etap po etapie wychodzimy na prostą.

Obecnie po dziesięciu latach bilans okazuje się być nie najgorszy. Po pierwsze jest cały czas spełniony cel darowizny. Zabytkowa parowozownia jest miejscem przechowywania i udostępniania naszej pięknej kolejowej kolekcji. Jest otwarta dla zwiedzających, których liczba z roku na rok stale się powiększa. Stopniowo, w miarę przeprowadzania remontów i adaptacji pomieszczeń rozszerzane są funkcje obejmujące szeroko pojętą sferę kultury.

A po drugie – sukcesywnie przeprowadzane remonty objęły większość budynków parowozowni. Przejrzano i naprawiono dachy (dachówkowe) na budynku dyspozytora i warsztatów. Poważny przegląd przeszedł dach papowy hali maszyn, wymieniono także pokrycie na małym budynku portierni. W sumie stanowi to wiele setek metrów kwadratowych powierzchni. Przy okazji przeglądu dachów, wykonywano przeglądy rynien i odprowadzeń wody – tak ważnych dla zabezpieczenia zabytkowych murów przed wilgocią.

10-lecie przejącia Parowozowni, budynek dyspozytora 10-lecie przejącia Parowozowni, remont portierni

Z pomocą finansową Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędu Marszałkowskiego woj. łódzkiego prowadzimy remont pokrycia hali głównej. Pamiętać należy, że hala to ogromny, liczący około pół hektara powierzchni dach, wymagający po latach uciążliwej eksploatacji (tam przecież stały, dymiły i parowały parowozy) w dużej mierze całkowitej wymiany. Dzisiaj, w części pokrytej papą jesteśmy już prawie na półmetku prac. W hali głównej musieliśmy się także zająć odbudową stanowisk postojowych i podłóg, których brak wynikał z przerwanej jeszcze przez Kolej modernizacji. Konieczne stało się wykonanie na nowo 5 torów wewnątrz oraz przygotowanie powierzchni i wylanie kilkuset metrów kwadratowych silnych, betonowych podłóg. Obecnie trwają prace polegające na niemal całkowitej odbudowie części hali, którą w końcu XIX w. przerobiono na warsztaty. Odbudowa wymagała zdjęcia drewnianych stropów i zniszczonego dachu, rozebrano niepotrzebne ścianki działowe. Wzmocniono istniejące ściany nośne, a w najbliższych dniach rozpocznie się montaż belek zupełnie nowego stropu nad parterem. Z robót o mniejszym zakresie warto wymienić remonty wielu pomieszczeń wewnątrz budynków, a także odtworzenie i uruchomienie tak ważnego dla funkcjonowania każdego obiektu wodociągu.

10-lecie przejącia Parowozowni, odtwarzanie kanałów hali wachlarzowej 10-lecie przejącia Parowozowni, remont budynku biurowego 10-lecie przejącia Parowozowni, remont dachu hali wachlarzowej 10-lecie przejącia Parowozowni, remont przybudówki łowickiej

Przez kilka kolejnych lat trwają, wspomagane w sporej części przez Urząd Miasta w Skierniewicach, prace przy obrotnicy. Oczyszczenie i malowanie konstrukcji, odtworzenie instalacji elektrycznej, stalowych podłóg mostu obrotowego oraz wymiana podkładów pod szynami jezdnymi kosztowała wiele setek godzin pracy i kilkadziesiąt tysięcy złotych.

10-lecie przejącia Parowozowni, renowacja Ol49-4

Cały, prawie cztero hektarowy teren jest na bieżąco utrzymywany, porządkowany i zabezpieczany przed odwiedzinami nieproszonych „gości”.

Zdajemy sobie sprawę, że wzięcie na siebie odpowiedzialności za obiekt taki jak „szopa” to wyzwanie na wiele dziesięcioleci. Mamy świadomość, że obiekt wymaga żelaznej konsekwencji w działaniu i – niestety – obracania znacznej części starań i środków nie na piękny, czynny parowóz, a na podstawowe materiały budowlane. Wiemy też, że dzięki samozaparciu i pracy często odległej biegunowo od naszych hobbystycznych zainteresowań – zabytkowa skierniewicka parowozownia nadal żyje i nadal, jak przed laty jest w stanie przyjąć i obsłużyć parową lokomotywę. Szkoda tylko, że na razie – nie naszą własną…

Na górę strony